Japonia pokonała Koreę Południową i zapewniła sobie miejsce w finale Pucharu Azji dla kobiet
Japonia która strzeliła 24 bramki w pierwszych czterech spotkaniach zdominowała rywalki przez większość meczu tworząc liczne okazje do gola w półfinałowym starciu na stadionie w Sydney.
Nadeshiko objęła prowadzenie w 15 minucie kiedy pomocniczka Fuka Nagano przejęła piłkę na skraju pola karnego Korei Południowej i podała do Riko Ueki która nie zmarnowała szansy z bliska zdobywając piąte trafienie w turnieju.
Podwoiły przewagę dziesięć minut później gdy Maika Hamano minęła dwóch obrońców Korei i oddała precyzyjny strzał z ostrego kąta który wcisnął się przy słupku.
Obrończyni Saki Kumagai skutecznie główką sfinalizowała rzut rożny Momoko Tanikawy ustalając wynik na 3 zero w 75 minucie a choć Korea odrobiła gola za sprawą Kang Chae rim to Remina Chiba zapewniła Japonii czwartą bramkę w 81 minucie niwecząc nadzieje na odwrócenie losów.
trafienie Kang było pierwszym straconym przez Japonię w całym turnieju.
Byłem z nich bardzo dumny dzisiaj Nie zawsze łatwo jest przestawić się na zespół który ma wiele do zaoferowania i sprawić by wszystko wyglądało prosto a one to zrobiły powiedział trener Japonii Nils Nielsen w rozmowie z Channel Ten.
Sprawiły że ten mecz wyglądał na dość łatwy i wygodny dla nas choć tak nie było bo Korea Południowa to solidny rywal
Japonia zmierzy się z Australią w finale na tym samym obiekcie w sobotę po tym jak gospodynie ograły dziewięciokrotne mistrzynie Chin 2 do 1 we wtorek.
Matildas mają naprawdę niesamowity zespół dostosowują się do wszystkiego co przynosi los dodał duński szkoleniowiec.
Japonia dąży do trzeciego triumfu w Pucharze Azji po sukcesach w edycjach 2014 i 2018 kiedy to pokonała Australię w obu finałach.
Australia zwyciężyła w turnieju raz od powrotu do Azjatyckiej Konfederacji Piłki Nożnej w 2006 roku.