Japonia minimalnie pokonuje gospodarzy Szkocję w sparingu przed Mundialem dzięki bramce Ito w końcówce

Japonia minimalnie pokonuje gospodarzy Szkocję w sparingu przed Mundialem dzięki bramce Ito w końcówce

Obie drużyny stwarzały okazje już na początku meczu na Hampden Park gdzie Scott McTominay został powstrzymany przez genialną interwencję Ziona Suzukiego po zaledwie ośmiu minutach. Determinacja Johna McGinna na prawym skrzydle Szkocji otworzyła drogę dla gwiazdy Napoli na linii sześciometrowej ale błyskawiczna reakcja Suzukiego odbiła jego pchnięcie w słupek.

Zagrożenie ze strony Japonii w pierwszej połowie ograniczało się głównie do strzałów z dystansu gdzie Daizen Maeda i Kodai Sano zostali zablokowani zanim Ao Tanaka z Leeds United trafił w poprzeczkę Angusa Gunna z piętnastu jardów w 38 minucie.

Japonia dokonała serii zmian w przerwie aby przełamać obronę gdy Hajime Moriyasu wprowadził skrzydłowego Brighton i Hove Albion Kaoru Mitomę a ten omal nie podał do Keisuke Goto w 53 minucie.

To pobudziło szybką reakcję Szkocji gdzie Suzuki instynktownie zatrzymał kapitana Andy Robertsona minutę później a gra toczyła się od bramki do bramki.

Mitoma dalej dyrygował akcjami Japonii gdy jego sprytne podanie otworzyło kolejną szansę tym razem zmarnowaną przez zmiennika Ito zanim numer 7 Japonii zobaczył swój strzał zablokowany na linii przez Kenny McLeana w 68 minucie.

Szkocja starała się utrzymać wynik w końcowych minutach ale ich defensywa ostatecznie pękła sześć minut przed końcem gdy Mitoma precyzyjnie uruchomił nakładającego się Junnosuke Suzukiego a jego nisko podane dośrodkowanie zostało wepchnięte do siatki z bliska przez zrehabilitowanego Ito.

Porażka na własnym boisku kończy serię trzech meczów bez porażki Steve Clarke na Hampden z Japonią która po raz pierwszy w ostatnich sześciu spotkaniach nie pozwoliła Szkocji strzelić gola.

Następnym rywalem Tartan Army będzie Wybrzeże Kości Słoniowej na stadionie Hill Dickinson Evertonu 31 marca podczas gdy Japonia zmierzy się z Anglią na Wembley.