Jak TransferRoom pomaga graczom takim jak Gyokeres i Semenyo robić furorę w piłce nożnej
Jako platforma cyfrowa może wydawać się dziwne osiągać sukcesy w branży opartej na relacjach międzyludzkich. Ale jak wyjaśnia Broholt TransferRoom służy do łączenia obu stron co zaowocowało tysiącami transferów.
"Mimo że TransferRoom to platforma cyfrowa piłka nożna jest branżą bardzo opartą na relacjach i ludziach. Jeśli o tym pomyślicie klub piłkarski inwestuje większość swoich środków w graczy na boisku oraz w zespół wokół nich. To jedna z branż o największej intensywności relacji interpersonalnych jaką można sobie wyobrazić. Relacje naprawdę odgrywają kluczową rolę w tej branży. Dlatego właśnie stworzyliśmy wydarzenia na żywo w TransferRoom i dni transakcyjne po naszej stronie.
"Oznacza to że podczas tych wydarzeń kluby i agenci spotykają się na jeden dwa lub trzy dni by uczestniczyć w dziesiątkach krótkich zaplanowanych spotkań nawiązywać kontakty i zdobywać najnowsze informacje oraz spostrzeżenia. W pewnym sensie przypomina to piłkarskie szybkie randkowanie bo czasem klub przeprowadza dwadzieścia lub trzydzieści rozmów w ciągu jednego dnia przechodząc od jednego stolika do drugiego mając 12 lub 15 minut a potem przechodząc dalej."
Robią też historię z TransferRoom biorącym udział w transakcji między dwoma nietypowymi krajami.
Dodał: "Od 2017 roku ułatwiliśmy łącznie 10000 transferów i transakcji... A żartobliwie numer 10000 transakcji myślę jest bardzo dobrym przykładem transakcji która naprawdę zrobiła różnicę. To był kolumbijski napastnik o imieniu Brayan Leon który przeszedł z Independiente Medellin w Kolumbii do Mamelodi Sundowns w RPA. Ciekawostką jest że to właściwie pierwszy transfer gracza między tymi dwoma krajami. To pierwszy raz kiedy dokonaliśmy transferu z Kolumbii do RPA. Nie mogę powiedzieć że nie stałoby się to bez TransferRoom ale z pewnością mogę stwierdzić że stało się to dzięki tej platformie."
Byli też zaangażowani w większe ruchy. Największym mógł być Viktor Gyokeres. Ten szwedzki międzynarodowy zawodnik grający w Coventry dokonał znaczącego transferu do Portugalii gdzie rozkwitł.
Broholt wyjaśnił: "Gdybym miał wymienić kilka które najbardziej rezonują z fanami piłki nożnej lub słuchaczami powiedziałbym że pomogliśmy w transferze Antoine Semenyo z Bristol City do Bournemouth. Oczywiście teraz gra w Manchester City ale wtedy to był ten transfer.
"Kiedy Gyokeres przeszedł z Coventry w Anglii do Sportingu to też był transfer zaaranżowany przez TransferRoom. A Evander który przeszedł z Midtjylland do Portland za rekordową wówczas kwotę też był transakcją przez TransferRoom. Jest wiele wiele transferów z którymi większość ludzi i słuchaczy może się utożsamić a potem są transfery o których na pewno nie wiecie ale gdzie platforma TransferRoom wykonała naprawdę dobrą robotę."
Świat transferów piłkarskich przez długi czas wydawał się ściśle strzeżoną tajemnicą w grze ale dzięki swojej platformie TransferRoom ułatwiło klubom znalezienie tego czego potrzebują.
Mówiąc o tym jak działa system wiceprezes powiedział w podcaście: "Klub ma potrzebę tworzy konkretne ogłoszenie inny klub lub agent to widzi i oferuje gracza. To bardzo jasny przykład. Może też być że dwa kluby lub klub i agent spotykają się na jednym z naszych wydarzeń offline by omówić gracza a potem to prowadzi do faktycznego transferu.
"Może też oznaczać że widzisz na platformie że gracz jest dostępny dla ciebie a potem deklarujesz zainteresowanie tym graczem i tak zaczyna się rozmowa. Więc może przybierać różne formy ale kiedy mówimy o tym jak pomogliśmy w 10000 transakcjach to dlatego że stało się to w jeden z tych sposobów."
Ta oczywista wartość jest ważna dla wszystkich stron a TransferRoom korzysta z usługi subskrypcyjnej by dać dostęp swoim klientom nie projektu opartego na prowizji.
Broholt dodał: "Nasz model i usługa nie opierają się na strukturze prowizyjnej. Kluby i agenci płacą opłatę za dostęp do platformy i informacji. Za co płacą to informacje dane i dostęp do decydentów.
"Dostarczamy te informacje w formie wirtualnego rynku i jesteśmy w tym obiektywni. I nie obchodzi nas i nie mówię tego negatywnie ale nie obchodzi nas czy ten czy inny klub gracz lub agent dokona transferu. Nie bierzemy prowizji od transakcji. Dla nas wartość jest tworzona przez zapewnienie że nasi klienci mają dostęp do informacji i do siebie nawzajem. Co zrobią z tymi informacjami i jak zaangażują się to ich sprawa a my nie jesteśmy opłacani prowizyjnie."
"Chcieliśmy wnieść dużo więcej przejrzystości i informacji na rynek transferowy który inaczej był nieco nieprzejrzysty. Zależało to od tego kogo miałeś w książce adresowej lub z kim lunchowałeś chyba że jakiś inny zbieg okoliczności na to wpływał.
"Myślę że dotykasz bardzo ważnego punktu bo piękno z naszej strony a to potwierdzają kluby i agenci którzy używają TransferRoom dzisiaj to że naprawdę pozwala decydentom dzielić się informacjami z innymi klubami i agencjami jednym kliknięciem. Handlowanie lub przenoszenie graczy nigdy nie było łatwiejsze niż teraz kiedyś było dość nieprzejrzyste."