Jak Ismaila Sarr podniósł poziom swojej gry, by zostać bohaterem Crystal Palace w Lidze Konferencji
Obecnie Eagles przeżywają złotą erę, przechodząc od braku jakichkolwiek poważnych trofeów do zdobycia Pucharu Anglii w 2025 roku, a następnie Tarczy Wspólnoty i potencjalnie pierwszego europejskiego sukcesu.
Pod wodzą Olivera Glasnera Palace osiągnęli nowy poziom, a choć kibice mogą po raz pierwszy doświadczać takich sukcesów, nie są obcy im indywidualiści, którzy często odgrywają kluczową rolę w takich osiągnięciach.
W ostatnich latach fani Eagles mogli podziwiać zarówno Eberechiego Eze, jak i Michaela Olise, a także prawdopodobnie największą gwiazdę w historii klubu, Wilfrieda Zahę.
Ponieważ wszyscy trzej opuścili klub w ciągu ostatnich dwóch lat, naturalne jest, że nowe nazwisko wysunęło się na czoło w kampanii Palace w Lidze Konferencji, Ismaila Sarr.
21 goli we wszystkich rozgrywkach
Równoważenie harmonogramu europejskich rozgrywek może być wyzwaniem dla niektórych zawodników, ale choć Palace odczuli to w postaci 15. miejsca w Premier League, Sarr świetnie poradził sobie z dodatkowymi meczami.
Gra na prawej stronie ataku, zazwyczaj u boku Yeremy'ego Pino oraz Jorgena Strand Larsena lub Jean-Philippe'a Matety. Wspiera go również niedoceniany skrzydłowy Daniel Munoz, co pozwala Sarrowi błyszczeć.
Napastnik wystąpił w 44 meczach w tym sezonie i 47 w poprzednim, znacznie więcej niż podczas swoich występów w Marsylii i Watfordzie.
Więcej meczów oznacza więcej szans dla Sarra, który wykorzystał je, zdobywając 21 goli we wszystkich rozgrywkach klubowych w obecnym sezonie, co jest jego rekordowym osiągnięciem.
Nie uwzględnia to również dziewięciu meczów, które opuścił z powodu udziału w Pucharze Narodów Afryki z Senegalem.
Choć w Premier League zakończył sezon z dziewięcioma golami, bardziej imponujący jest jego dorobek w Lidze Konferencji, gdzie również strzelił dziewięć bramek.
Niektórzy mogą kwestionować poziom rywali, ale Sarr zdobył kluczowe gole w dogrywce przeciwko AEK Larnaca, a także w obu meczach ćwierćfinału z Fiorentiną i półfinału z Szachtarem.
Sarr szybko stał się jednym z najlepszych i najważniejszych zawodników Crystal Palace i będzie kluczowy w starciu z Vallecano w środowy wieczór.
Piłkarz Sezonu
Sarr został wybrany zarówno Piłkarzem Sezonu przez kibiców, jak i przez swoich kolegów z drużyny, co podkreśla jego formę i uznanie, jakim się cieszy.
28-latek znajduje się w szczytowym momencie kariery i chciałby zwieńczyć niesamowity sezon europejskim trofeum.
Jest również praktycznie pewny tytułu króla strzelców Ligi Konferencji, z najbliższym rywalem, napastnikiem Vallecano Alemao, który ma na koncie cztery gole.
"Strzelanie goli to coś, czego oczekuje ode mnie trener i koledzy z drużyny", powiedział Sarr na stronie UEFA.
"Działamy jako zespół. Bez zespołu nie zdobyłbym tylu bramek. Indywidualnie jesteśmy dobrzy, ale jako drużyna jesteśmy świetni.
"Cieszę się, że strzelam gole i jestem najlepszym strzelcem rozgrywek. Mam nadzieję, że seria będzie trwać w finale. Chciałbym być decydujący i strzelić kolejne dwa lub trzy gole."
Sarr strzelał w ostatnich pięciu meczach Ligi Konferencji, w tym najszybszego gola w historii rozgrywek, już w 21. sekundzie przeciwko Szachtarowi.
Jest w doskonałej formie przed trudnym finałem z Vallecano, który nie przegrał od dziewięciu meczów i zajął ósme miejsce w La Liga.
Sarr został również zmieniony w przerwie ostatniego meczu Premier League, by być w pełni gotowym na środowy finał i walkę o pierwsze europejskie trofeum w historii klubu.