Inter Turku miażdży nadzieje Ilves podczas gdy HJK przegrywa u siebie i Oulu prowadzi w Veikkausliidze
Inter Turku 2-1 Ilves
Zespół Inter Turku odrobił straty i strzelił zwycięską bramkę w 96 minucie spotkania u siebie z Ilves, który poniósł dwie porażki z rzędu na starcie sezonu.
Ilves miał trudny początek w meczu domowym z KuPS, lecz misja odbudowy zdawała się iść gładko w połowie pierwszej połowy, kiedy sędzia podyktował rzut karny, a Roope Riski mocnym strzałem w górny róg otworzył rachunek goli w tych rozgrywkach.
Tymczasem gospodarze, zirytowani bezbramkowym remisem z VPS w pierwszej kolejce, wyrównali w efektowny sposób w 74 minucie, gdy Loic Essomba dośrodkował z prawego skrzydła, a Alie Conteh z woleja umieścił piłkę w siatce - to niezapomniany debiutancki gol dla FC Inter nowego zawodnika.
Odwrócenie losów spotkania dokonało się dopiero w szóstej minucie doliczonego czasu, kiedy precyzyjne dośrodkowanie z rzutu rożnego Janne-Pekka Laine'a wykorzystał osiemnastolatek, były wychowanek akademii Inter Mediolan Ilari Kangasniemi, który głową wpisał się na listę strzelców po raz pierwszy dla fińskiego Interu.
HJK 0-1 AC Oulu
Trzybramkowe zwycięstwo nad SJK w debiucie sugerowało, że HJK wróciło do formy pod wodzą nowego trenera Joonasa Rantenena po słabym finiszu poprzedniego roku. Po identycznej jedenastce na boisku oczekiwano kontynuacji tego trendu.
Lecz w połowie pierwszej odsłony gospodarze doznali szoku, gdy Lamine Ghezali uciekł prawą flanką i posłał subtelne dośrodkowanie na klatę Elias Kallio, który opanował piłkę i precyzyjnie wpakował ją do dolnego rogu.
W odpowiedzi HJK nie zdołało wypracować wystarczająco okazji, ograniczając się do trzech celnych strzałów w całym meczu, z których żadna nie była uznana za stuprocentową, co pozwoliło Oulu zgarnąć pełne punkty - drugie zwycięstwo w sezonie po miażdżącym 5-1 z Gnistanem w otwarciu.
KuPS 1-0 Gnistan
Mistrzowie broniący tytułu również mają maksimum punktów po dwóch seriach, skazując Gnistan na drugą z rzędu porażkę.
KuPS kontrolowało przebieg gry z 75 procentami posiadania piłki i 25 strzałami, ale przez długi czas blokowali ich rywale z Helsinek, którzy tym razem stawiali solidniejszy opór defensywny niż tydzień wcześniej.
Ostatecznie mur pękł dziewięć minut przed końcem, kiedy głęboki rzut rożny głową przedłużył Saku Savolainen, a Jaime Moreno z półwoleja pokonał bramkarza Gnistanu bez szansy na interwencję, czyniąc z gości i Ilves jedynych zespołów bez punktów w tym sezonie.