Inter Mediolan wraca na zwycięską ścieżkę z miażdżącym triumfem nad Romą
Roma pragnęła odnieść dwa kolejne zwycięstwa w lidze po raz pierwszy od połowy stycznia jednak ich nadzieje zostały szybko rozwiane dokładnie w pierwszej minucie.
Marcus Thuram ścigał piłkę od Manuel Akanji po prawym skrzydle i podał do Lautaro Martíneza który zdołał minąć obrońcę i wpakował piłkę dającą Nerazzurrim prowadzenie.
Mile Svilar nie miał szans z tym strzałem choć lepiej poradził sobie z uderzeniami Hakan Calhanoglu i kolejnym od Martíneza co uchroniło jego drużynę przed totalną katastrofą na starcie.
Goście z czasem zyskali kontrolę nad grą i prawie wyrównali w środku pierwszej połowy kiedy Yann Sommer zdawał się łamać prawa fizyki nurkując by odbić głowę Donyella Malena po rzucie wolnym.
Malen miał jeszcze jedno uderzenie z dystansu które świsnęło tuż obok bramki chwilę później i to była jedyna wyraźna okazja dla obu zespołów aż do wyrównania drużyny Gian Piero Gasperiniego pięć minut przed przerwą.
Devyne Rensch przyjął podanie od Matiasa Soule po lewym skrzydle i wrzucił piłkę na głowę Gianluci Manciniego który skierował ją do siatki.
Z jednak remis trwał tylko do końca pierwszej połowy kiedy Calhanoglu przymierzył z ponad 30 metrów i posłał rakietę obok nurkującego Svilara przywracając gospodarzom przewagę.
To trafienie odwróciło impet na korzyść Interu a oni wykorzystali to dwoma golami w pierwszych dziesięciu minutach drugiej połowy.
Pierwszy raz Thuram wygrał pojedynek głową z Rensch co stworzyło sytuację trzy na dwóch pozwalając Francuzowi znów połączyć się z Martínezem który wpakował swoją drugą bramkę wieczoru.
Następnie Thuram sam się wpisał na listę strzelców wyskakując najwyżej by przeciąć cornera Calhanoglu i pokonać Sommera.
Tuż po godzinie gry Nicolo Barella zebrał luźną piłkę i próbował wyprowadzić Thurrama na kolejną akcję ale gdy podanie odbiło się z powrotem w jego kierunku obrona Romy otworzyła się umożliwiając Barelliemu przejście i zdobycie piątej bramki.
Goście dodali nieco godności dwadzieścia minut przed końcem gdy Lorenzo Pellegrini dobrze wykończył akcję po tym jak Malen rozciągnął obronę Interu choć Denzel Dumfries zmarnował złotą szansę na dalsze upokorzenie a Svilar dobrze zareagował by zatrzymać Pio Esposita.
To już dziesiąte zwycięstwo w ostatnich dwunastu bezpośrednich starciach dla zespołu Cristiana Chivu podczas gdy Giallorossi nie wygrali w pięciu wyjazdowych meczach Serie A.