Infantino potępia Senegal za niedopuszczalne sceny w finale Pucharu Narodów Afryki
Prezydent FIFA Gianni Infantino potępił niektórych senegalskich piłkarzy za niedopuszczalne sceny, które przyćmiły ich zwycięstwo w niedzielę w finale Pucharu Narodów Afryki, gdy opuścili boisko w proteście przeciwko karze rzutowi karnemu przyznanemu Maroku.
Silnie potępiamy zachowanie niektórych kibiców jak również senegalskich zawodników i członków sztabu technicznego. To niedopuszczalne opuszczać boisko w ten sposób powiedział Infantino w oświadczeniu przesłanym AFP.
To niedopuszczalne opuszczać boisko w ten sposób a równie nie do przyjęcia jest przemoc w naszym sporcie po prostu nie jest to właściwe.
Główna impreza afrykańskiej piłki nożnej została zepsuta przez odejście większości senegalskich graczy z boiska głęboko w doliczonym czasie gry przy remisie 0 0 gdy Maroko otrzymało rzut karny po sprawdzeniu VAR w sytuacji z faulem na Brahimie Diazie.
Były gwiazdor Liverpoolu Sadio Mane pozostał na boisku i namawiał kolegów z drużyny by wrócili na murawę na rzut karny.
Byli już wściekli po anulowaniu bramki na drugim końcu boiska za lekkie przewinienie kilka minut wcześniej.
Tymczasem w trybunach wybuchły zamieszki gdy niektórzy senegalsscy kibice próbowali wejść na boisko i wdali się w walkę z personelem bezpieczeństwa.
Mecz był wstrzymany na prawie 20 minut zanim Diaz mógł wykonać rzut karny a jego słaby strzał w stylu panenki został obroniony przez senegalskiego bramkarza Edouarda Mendy.
Pape Gueye potem strzelił piękną bramkę w czwartej minucie dogrywki dając swojej drużynie zwycięstwo 1 0.
Infantino gratulując Maroku fantastycznego turnieju zarówno jako wicemistrzom jak i wyjątkowym gospodarzom co jest wsparciem przed ich współgospodarstwem męskich Mistrzostw Świata 2030 stwierdził że drużyny muszą przestrzegać decyzji sędziów.
Zawsze musimy szanować decyzje podejmowane przez sędziów na boisku i poza nim powiedział.
Drużyny muszą rywalizować na murawie i zgodnie z Przepisami Gry bo cokolwiek mniej niż to zagraża samej esencji piłki nożnej.
Infantino który liczy że nie dojdzie do takich scen na tegorocznych finałach Mistrzostw Świata współgospodarzowanych przez Stany Zjednoczone Kanadę i Meksyk stwierdził że obrazy z niedzieli wysyłają zły przekaz do kibiców na całym świecie.
To także odpowiedzialność drużyn i graczy by działać odpowiedzialnie i dawać dobry przykład kibicom na stadionach i milionom oglądających na całym świecie powiedział.
Brzydkie sceny zaobserwowane dzisiaj muszą być potępione i nigdy nie powtórzone. Podkreśliłem że nie mają miejsca w piłce nożnej i oczekuję że odpowiednie organy dyscyplinarne CAF podejmą właściwe kroki.