Iñaki Williams świętuje 500 występ dwoma asystami w zwycięstwie Athletic Club nad Realem Betis
Gospodarze nie strzelili gola w trzech poprzednich spotkaniach ale od początku wyglądali groźnie i stworzyli dwie wyraźne okazje w ciągu pierwszych czterech minut.
Pierwszą Aymeric Laporte rzucił się na dośrodkowanie Alexa Berenguera i uderzył głową obok dalszego słupka potem niski strzał Berenguera z 15 metrów wybronił Pau Lopez który następnie zablokował dobitkę Iñakiego Williamsa.
Ten długo oczekiwany gol padł w końcu w 25 minucie a Athletic miał za niego podziękować nieoczekiwanemu autorowi bo Williams asystował środkowemu obrońcy Daniemu Vivianowi przy jego pierwszym trafieniu w sezonie niskim strzale w dalszy róg z krawędzi pola karnego.
Betis rozbił Panathinaikos 4 do 0 w Lidze Europy UEFA mniej niż 72 godziny wcześniej ale tutaj byli bezradni a menedżer Manuel Pellegrini wyglądał na sfrustrowanego na ławce w swoim 300 meczu na ławie trenerskiej.
Humor Chilijczyka pogorszył się jeszcze bardziej tuż przed przerwą gdy Williams zanotował kolejną asystę napastnik minął pułapkę spalonych i podał do Oihana Sanceta który umieścił swoje piąte trafienie w sezonie do pustej bramki.
W odpowiedzi na prowadzenie Athletic drugie w 15 meczach LaLiga Pellegrini dokonał potrójnej zmiany w przerwie wprowadzając Hectora Bellerina Sergiego Altimirę i Pablo Fornala za Angela Ortiza Marca Rocę i Antony ego.
Ale Los Verdiblancos prawie stracili gola na 3 do 0 dziewięć minut po wznowieniu gdy Lopez poleciał w lewo i wybił nad poprzeczkę daleki strzał Berenguera.
Athletic nadal wyglądał groźnie ale Betis też miał swoje szanse a Abde Ezzalzouli wymusił dobrą interwencję Unai Simona gdy wbiegł w pole karne i strzelił nisko przy bliższym słupku.
To było ostrzeżenie którego Athletic nie posłuchał a Fornals dał Betisowi szansę na powrót 15 minut przed końcem curlingując genialny rzut wolny w górny róg z 20 metrów podnosząc swój dorobek do siedmiu goli w sezonie.
Cedric Bakambu potem skierował piłkę poza Simona dwie minuty później ale sędzia VAR uznał że rezerwowy był na pozycji spalonej unieważniając jego czwartą bramkę w sześciu bezpośrednich starciach.
Późny zryw Betisu sprawił że końcówka była nerwowa dla Athletic ale gospodarze dowieźli wygraną która awansowała ich na dziewiąte miejsce w tabeli trzy punkty od europejskich pucharów. Jako bonus mogą też świętować pierwszy dublet w lidze od sezonu 2017 18 nad Betisem który zostaje piąty ale bez zwycięstwa w pięciu meczach LaLiga trzy remisy dwa porażki.