Jak era Rubena Amorima w Manchesterze United obróciła się w porażkę

Jak era Rubena Amorima w Manchesterze United obróciła się w porażkę

Ruben Amorim dołączył do Manchesteru United jako jeden z najzdolniejszych młodych trenerów w Europie ale zaledwie po 14 miesiącach odchodzi z klubu jako kolejny niezdolny do przywrócenia świetności upadłym angielskim gigantom.

40-letni Portugalczyk został zwolniony w poniedziałek po tym jak odniósł tylko 25 zwycięstw w 63 meczach pod jego wodzą pozostawiając United w poszukiwaniu siódmego stałego menedżera od czasu emerytury Alexa Fergusona w 2013 roku.

AFP Sport analizuje gdzie Amorim popełnił błędy podczas swojego krótkiego pobytu na Old Trafford.

Zaangażowany w nieskuteczny system

Amorim zyskał rozgłos wygrywając dwa tytuły ligi portugalskiej z Sportingiem Lizbona opierając się na jego ulubionej formacji 3-4-3.

Mimo dowodów że ten system nie pasował najlepiej do zawodników których miał w United Amorim uparcie się go trzymał w pewnym momencie twierdząc że "nawet papież" nie zmusi go do zmiany.

Dopiero w swoich ostatnich tygodniach jako szef United wykazał jakąkolwiek gotowość do elastyczności chwilami przechodząc na obronę z czterech graczy z powodu braków kadrowych z powodu kontuzji i wyjazdów na Puchar Narodów Afryki.

Ale wrócił do trójki z tyłu na swoje ostatnie dwa mecze remisy 1-1 z outsiderem Wolves i Leeds co pozostawiło United na szóstym miejscu w tabeli Premier League trzy punkty za czwartym Liverpoolem.

Napięcia transferowe

Objawy załamania relacji między Amorimem a starszymi urzędnikami klubu były widoczne na jego ostatniej konferencji prasowej na Elland Road w niedzielę.

Portugalczyk powiedział że został mianowany na stanowisko "menedżera" klubu a "nie tylko trenera" sugerując rozbieżności z dyrektorem piłkarskim Jasonem Wilcoksem w sprawie celów transferowych w styczniowym oknie.

Mimo braku europejskich rozgrywek w tym sezonie United wydało ponad 200 milionów funtów (269 milionów dolarów) na nowych graczy w letnim oknie wzmacniając atak pozyskując Bryana Mbeumo Matheusa Cunhę i Benjamina Sesko.

Najgorsze miejsce w lidze od 50 lat

Wyniki Amorima podczas jego kadencji długo pozostaną w pamięci kibiców United z złych powodów.

Czerwone Diabły były tylko cztery punkty od pierwszej czwórki Premier League gdy przybył w listopadzie 2024 ale skończyli na 15 miejscu co jest najniższym wynikiem w elicie od czasu spadku w 1974 roku.

Amorim mógłby twierdzić że ma pewne usprawiedliwienie dla swoich ligowych rezultatów pod koniec poprzedniego sezonu ponieważ priorytetem było próbowanie wygrania Ligi Europy co zapewniłoby miejsce w Lidze Mistrzów.

Ale porażka 1-0 z Tottenhamem w finale w Bilbao w maju skazała United na tylko drugi sezon bez europejskich rozgrywek w ciągu 35 lat.

W posłaniu kończącym sezon do kibiców Amorim obiecał że "dobre dni nadchodzą".

Ale nawet po kosztownej przebudowie opcji ofensywnych w oknie transferowym United poniosło upokarzającą porażkę w Lidze Cup z czwartoligowym Grimsby w sierpniu.

Mimo oznak postępu w zwycięstwach nad Chelsea i Liverpoolem wcześniej w tym sezonie United nie wygrało czterech z pięciu ostatnich domowych meczów Amorima podczas korzystnego terminarza z szefami klubu obawiającymi się kolejnej porażki w kwalifikacjach do lukratywnej Ligi Mistrzów.

Gwiazdy akademii zaniedbane

Duma United z włączania wychowanka do każdej kadry meczowej od 1937 roku pozostaje nienaruszona.

Jednak Amorim był stale krytykowany za niedostateczne dawanie szans absolwentom akademii klubu zwłaszcza Kobbie Mainoo.

Od czasu błyszczenia dla Anglii na Euro 2024 kariera Mainoo zatrzymała się w miejscu i jeszcze nie rozpoczął żadnego meczu Premier League w tym sezonie.

W obronie swojego rekordu Amorim twierdził że istnieje "poczucie uprawnień" wśród młodych United po tym jak nastolatkowie Harry Amass i Chido Obi użyli mediów społecznościowych do odpłacenia się za krytykę menedżera.