Havertz strzela gola w doliczonym czasie w Lizbonie zapewniając Arsenalowi minimalną przewagę nad Sportingiem

Havertz strzela gola w doliczonym czasie w Lizbonie zapewniając Arsenalowi minimalną przewagę nad Sportingiem

Obie drużyny zaczęły ostrożnie, ale Maxi Araujo wysłał potężne uderzenie lewą nogą w stronę bramki, które David Raya zdołał odbić na poprzeczkę.

Przez następne dziesięć minut Arsenal nie miał żadnej realnej okazji, a Viktor Gyökeres, były napastnik Sportingu, został łatwo odcięty od bramki.

Noni Madueke, który zastąpił kontuzjowanego Bukayo Sakę, trafił w poprzeczkę próbując strzelić gola olimpijskiego z rzutu rożnego dla gości.

Portugalska ekipa przechodziła na pięcioosobową obronę za każdym razem, gdy Arsenal atakował, co hamowało impet londyńczyków.

Mimo to w miarę upływu pierwszej połowy Sporting nie zdołał włączyć do gry swojego groźnego Luisa Suareza, a gospodarze zanotowali ledwie trzy kontakty z piłką w polu karnym Arsenalu.

Do przerwy żadna z ekip nie zdominowała gry w znaczący sposób, choć Arsenal mógł być bardziej rozczarowany, bo nie wykorzystał dziewięciu dośrodkowań w pole karne.

Po zmianie stron mecz szybko wrócił do znanego schematu, z Declanem Rice'em blokującym ataki Sportingu u źródła.

Wolny Martin Ödegaarda zmusił Rui Silvę do interwencji, a potem nisko strzelony strzał Trincao wytrącił Raya z równowagi.

Krótko po godzinie gry Martin Zubimendi wydawał się dawać prowadzenie Arsenalowi pięknym uderzeniem z dystansu, lecz gol został anulowany z powodu spalonego.

Rice spisywał się znakomicie, odzyskując piłkę aż trzynaście razy, co pomagało Arsenalowi w dążeniu do zwycięstwa.

Siedem minut przed końcem Raya po raz kolejny uratował Gunners, wybijając jedną ręką inteligentny strzał głową Geny Catamo.

Z zaledwie dwoma minutami doliczonego czasu do rozegrania, nie mógł być lepszy moment, by Havertz uciszył stadion niskim strzałem zapewniającym wygraną Arsenalowi.

Wynik oznacza, że Portugalczycy pozostają bez zwycięstwa w ośmiu meczach z Arsenalem (4 remisy, 4 porażki), ale ich defensywna gra przez długie fragmenty daje nadzieję na niespodziankę na Emirates Stadium.