Harry Kane dumny z postepu Bayernu przed historycznym sezonem
Dziewięć punktów przewagi nad Borussią Dortmund na czele tabeli, broniący tytułu Bayern podejmie Union Berlin w sobotę, zmierzając po kolejny tytuł mistrza Bundesligi.
Z półfinałem Pucharu Niemiec przeciwko Leverkusen i ćwierćfinałami Ligi Mistrzów z Realem Madryt w kwietniu, Bayern może zdobyć trzeciego trebla, czego żaden inny europejski męski zespół jeszcze nie dokonał.
Wypowiadając się po tym jak Bayern pokonał Atalantę po raz drugi w środę, kapitan Anglii podkreślił, jak wcześnie w rozwoju jest były kapitan Manchesteru City, mimo że zdobył tytuł mistrza Bundesligi w poprzednim sezonie.
"W sposobie w jaki gramy, nauczyliśmy się i rozwinęliśmy w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy. Myślę, że wielu ludzi zapomniało, iż dla Kompany'ego poprzedni rok był pierwszym," powiedział Kane reporterom na Allianz Arenie późno w środę.
"Wciąż uczyliśmy się stylu gry, jaki chciał wprowadzić, wciąż poznawaliśmy jego różne pomysły. Teraz naprawdę skupiliśmy się na jego koncepcjach, i na pewno jesteśmy lepszym zespołem w tym roku niż w poprzednim."
Długo krytykowany za brak trofeów, Kane stwierdził, że cieszy się z presji i blasku wielkiej sceny, która nadchodzi.
"Teraz chodzi o udowodnienie tego na wielkiej scenie. Rozgrywamy fantastyczną kampanię we wszystkich rozgrywkach do tej pory, ale jak wiemy i jak o tym rozmawialiśmy wcześniej, kwiecień i maj to miesiące, kiedy naprawdę się liczy.
"Musimy być na najwyższym poziomie w tych chwilach."
Z 93 golami w 26 meczach ligowych, Bayern brakuje zaledwie ośmiu do rekordu wszech czasów w jednym sezonie Bundesligi, wynoszącego 101, ustanowionego w 1971-72.
Kane ma 30 bramek i brakuje mu dwunastu do pobicia rekordu Roberta Lewandowskiego z jednego sezonu, ustanowionego w 2020-21.
Michael Olise również jest na drodze do zapisania się w historii. Były skrzydłowy Crystal Palace ma 17 asyst w tej kampanii, brakuje mu pięciu do pokonania rekordu wszech czasów Thomasa Muellera.
Z zaledwie dwiema porażkami w 41 meczach we wszystkich rozgrywkach w tej kampanii, Bayern płynie gładko, ale bawarscy giganci nie mieli łatwo.
W meczu z Union Berlin w tę sobotę Bayern będzie musiał obejść się bez kontuzjowanych Musiali, Neuera i Daviesa, a także zawieszonych Nicolasa Jacksona, Jonathana Taha i Luisa Diaza.
Jeden do obserwacji: Carney Chukwuemeka (Borussia Dortmund)
Urodzony w Wiedniu z nigeryjskich rodziców i wychowany w Anglii, pomocnik Borussii Dortmund Carney Chukwuemeka został powołany do reprezentacji Austrii pod wodzą Ralfa Rangnicka w poniedziałek, kilka dni po zmianie barw na kraj urodzenia.
Z uregulowaną przyszłością międzynarodową i z odejściem kreatywnego pomocnika Dortmundu Juliana Brandta po sezonie, nadszedł czas, by 22-letni Chukwuemeka zabłysnął.
"Carney zagrał kilka minut, ale zdecydowanie nie tyle, ile on czy jakikolwiek gracz by chciał," powiedział trener Dortmundu Niko Kovac w czwartek.
"Wrócił na ostatni mecz i był głodny po dwutygodniowej przerwie. Zawsze dobrze, gdy gracze są głodni, i on to pokazał do tej pory, za każdym razem gdy wychodził na boisko."
Kluczowe statystyki
3 - Zespół z końca tabeli Heidenheim ma zaledwie trzy punkty w ostatnich 13 meczach i nie wygrał od początku grudnia.
21 - W 13 meczach Bundesligi pod wodzą Ursa Fischera, Mainz zebrało 21 punktów, co jest ogromną poprawą w porównaniu do sześciu punktów z pierwszych 13 gier sezonu.
0 - Union zmierzył się z Bayernem 14 razy we wszystkich rozgrywkach, ale nigdy nie pokonał Bawarczyków, remisując pięć razy i przegrywając dziewięć razy.