Hammarby pokonuje Sirius w karnych i szykuje się na finał Pucharu Szwecji z Mjallby
W Sztokholmie pierwsi gola strzelili goście z Sirius około połowy pierwszej odsłony, kiedy Neo Ozzy Jonsson mocno kopnął piłkę obok bramkarza i wbił ją w dolny róg bramki.
Taki wynik utrzymywał się do dziesiątej minuty po przerwie, gdy Noah Persson z lewej flanki dogonił piłkę nisko, a Markus Karlsson skierował ją poza bramkarzem, wyrównując stan spotkania dla Hammarby.
Sześć minut później Bajen odwrócili losy meczu, gdy Montader Madjed ze skrzydła prawym wbiegł do środka i posłał śliczny zakręcony strzał poza zasięgiem Davida Celica.
Ale walcząc o pierwszy finał pucharu, zespół z Uppsali nie zamierzał odpuszczać i dwanaście minut przed końcem z rzutu rożnego piłka została skierowana na dalszy słupek, gdzie Robbie Ure czekał, by głową wpakować ją do siatki, co przedłużyło grę o dodatkową połowę.
Sześć minut po rozpoczęciu dogrywki Sirius po raz drugi objął prowadzenie, gdy Isak Bjerkebo wbiegł w pole karne, wywołał chaos, a potem Joakim Persson wpakował piłkę do pustej bramki.
Lecz znów przewaga gości nie przetrwała długo i w doliczonym czasie pierwszej części dogrywki, dośrodkowanie przeznaczone dla Paulosa Abrahamsa trafiło pod nogi Nahira Besary, który z sześciu metrów obrócił się i z woleja posłał piłkę do siatki, doprowadzając do serii rzutów karnych.
Pierwszy karny dla Sirius w wykonaniu Mohameda Soumaha był słaby i Warner Hahn go obronił, a po tym jak Hammarby trafiło w pierwszych czterech próbach, Marcus Lindberg musiał trafić, lecz Hahn znów zgadł kierunek i zapewnił wygraną 4-2 w karnych, awansując 2021 zwycięzców z HIF do szóstego finału w historii.
Mniej emocji było w Strandvallen, gdzie mistrzowie ligi Mjallby podtrzymali szanse na dublet, wygrywając 3-0 z GAIS i awansując do finału po raz drugi, po porażce z Hacken w 2023 roku.
Po pół godzinie gry Viktor Gustafsson podał do Toma Petterssona na skraju szesnastki, a środkowy obrońca z pierwszej piłki zakręcił strzałem godnym napastnika i dał prowadzenie MAIF.
Pod koniec pierwszej połowy Jeppe Kjaer został sfaulowany brutalnym wślizgiem Matteo de Brienne w polu karnym, a Elliot Stroud pewnie wykorzystał jedenastkę.
Miejsce Mjallby w finale przypieczętowano dziesiąta minuta po przerwie, bo GAIS nie uporało się z wolnym w swoim polu karnym, co pozwoliło Jacobowi Bergstromowi zgrać klatką i volleyem z dziesięciu metrów wpakować piłkę w dolny róg.
GAIS nie dotarło do finału po raz pierwszy od 1987 roku, zamiast tego Mjallby pojedzie do 3Arena w stolicy, by zmierzyć się z Hammarby 14 maja.