Gomez z Liverpoolu żałuje frustrującej porażki z Aston Villą w zaciętej walce o Ligę Mistrzów
Ta przegrana zepchnęła Liverpool na piąte miejsce, a w walce o czołową piątkę istnieje ryzyko, że wyprzedzą go Bournemouth i Brighton & Hove Albion.
Villa wielokrotnie bezlitośnie obnażała deficyty defensywy Liverpoolu, zdobywając cztery gole, a klub z Merseyside poniósł dwunastą ligową porażkę w sezonie, zdobywając zaledwie jeden punkt w ostatnich trzech meczach.
„To frustrujące, bo to chwile nieuwagi” – powiedział 28-letni Gomez w wywiadzie dla oficjalnej strony klubu.
„W Premier League decydują szczegóły, a to tylko potęguje frustrację. Tak już jest, nie możemy się nad sobą użalać, musimy po prostu wykonać swoją robotę.
„Wiemy, co musimy zrobić w następny weekend – musimy pokonać Brentford u siebie.”
Liverpool ma trudności z pójściem za ciosem po zeszłorocznym sukcesie krajowym i pod wodzą trenera Arne Slota najprawdopodobniej zakończy sezon bez żadnego trofeum.
„Zdajemy sobie sprawę, że musimy dać kibicom powód do wspierania nas w stylu gry i podejściu do meczu” – dodał Gomez.
„Mamy nadzieję zakończyć sezon pozytywnym akcentem – to jest nasz cel.”
Liverpool 24 maja podejmuje Brentford.