Girona podtrzymuje świetną passę u siebie pokonując Villarreal w LaLiga
Obie drużyny nie grały od ponad dwóch tygodni z powodu przerwy na mecze reprezentacji i w pierwszej połowie było widać trochę rdzy w dość spokojnym tempie gdy żaden z bramkarzy nie musiał interweniować.
Napastnik Villarreal Georges Mikautadze wydawał się najbliższy otwarcia wyniku na początku strzelając z odbitej piłki minimalnie obok bramki w czwartej minucie zanim Vitor Reis zablokował jego pewny gol w połowie połowy doskonałym powrotem.
Girona straciła swojego najlepszego strzelca Vladyslava Vanata (G10) przez kontuzję po zaledwie 12 minutach ale jego następca Abel Ruiz wykorzystał słabe podanie Renato Veigi w 28 minucie i minął Luiza Juniora lecz Veiga zablokował podanie do Ivana Martina na łatwy gol.
Reis głową minimalnie nad poprzeczką z rzutu rożnego ale Girona miała trochę szczęścia w doliczonym czasie gdy Navarro odbił nogą cross Arnaua Martineza do własnej siatki.
To podtrzymało imponujący bilans хозяев w pierwszej połowie 2026 roku gdzie jeszcze nie przegrywali do przerwy (HT: W7, D6).
Reis znów uratował gola trzy minuty po wznowieniu blokując wolej Gerarda Moreno z bliska zanim Viktor Tsygankov został powstrzymany w ostatniej chwili u przeciwników.
Junior odbił strzał Axela Witsela z pola karnego gdy Girona polowała na drugiego gola a trener Villarreal Marcelino zareagował potrójną zmianą wpuszczając Alexa Freemana Alfonsa Gonzáleza i Tajona Buchanana za Santiaego Mourino Alberto Moleiro i Nicolasa Pepe.
Żółta Łódź Podwodna nie zapewniła wielkiego finału i choć utrzymują 13 punktów przewagi nad piątym Realem Betis w walce o miejsce w Lidze Mistrzów UEFA czwarta porażka w ostatnich siedmiu wyjazdowych meczach ligowych będzie powodem do niepokoju (W1, D2).
Girona awansuje na 12 miejsce po raz pierwszy pokonując Villarreal u siebie w lidze w szóstej próbie idealne przygotowanie do piątkowego starcia z Realem Madryt na Bernabeu.