Getafe utrzymuje ambicje europejskie wygrywajac wasko z triumfatorami Pucharu Krola Real Sociedad
Po wygranej w Pucharze Krola w weekendowym finale z Atletico Madryt zespol Sociedad ewidentnie korzystal z powiesciowych swiat.
Ich gra w pierwszej polowie wskazywala na zmeczenie po zabawie gdyz ciezko im bylo zapanowac nad spotkaniem.
Mimo to mieli swietna szanse na gola juz w 15 minucie po karnym za reke Abdel Abqara przy glebie Brais Mendeza.
Ten ostatni podszedl do jedenastki lecz trafil tylko w slupek dajac Getafe powazna ulge.
Orri Oskarsson zostal potem powstrzymany przez Davida Soriego choc z ciezka pozycje przed przerwa goscie prowadzili w szczesliwych okolicznosciach kolo 30 minuty.
Optymistyczne dojo Juan Iglesiasa trafilo w glowe Jon Gorrotxategi ktory jedynie skierowal pile do bramki a ta pechowo przetoczyla sie nad Alexem Remiro do siatki.
Do konca polowy nie bylo wiekszych zagrozen a La Real musiala radykalnie poprawic forme po przerwie by cos ugrać.
Od drugiej polowy do 60 minuty Sociedad dokonala trzech zmian w tym Ander Barrenetxea strzelil nad poprzeczka z pola karnego.
Barrenetxea byl najjaskrawszym punktem druzyny choc weszl w drugiej odsłonie jednak jego energia nie dawala wielu klarownych sytuacji gdyz Getafe trzymalo rywali na dystans.
Ostatecznie Getafe nie mialo problemow z utrzymaniem przewagi i zmierza ku pierwszej od sezonu 2019/20 miejscy w top 10 ligi.
Dla Sociedad to pierwszy przegrany mecz u siebie w 2026 roku lecz po niedawnym trofeum nie beda zbytnio smucic.
La Real zagra w Lidze Europy UEFA nastepny sezon bez wzgledu na pozycje w tabeli wiec reszte rozgrywek moga spedzic bez stresu.