GAIS pnie się w górę po zwycięstwie nad Hammarby, a Goteborg triumfuje w przełożonych derbach
GAIS - Hammarby
Sezon GAIS rozpoczął się od trzech przegranych z rzędu, jednak później zanotowali trzy remisy, a teraz odnieśli trzy zwycięstwa, pokonując u siebie Hammarby. Tym samym zakończyła się passa sześciu ligowych meczów bez porażki gości.
Tuż po 20 minucie pierwszej połowy gospodarze wyszli na prowadzenie. Rasmus Niklasson przechwycił niecelne podanie Ibrahimi Fofany do własnego bramkarza, minął wychodzącego Warnera Hahna i trafił do pustej siatki.
Bajen miał okazje do wyrównania za sprawą Paulosa Abrahama i Elohima Kabore, ale nie zdołali pokonać Mergima Krasniqiego. Dla gości wieczór stał się jeszcze gorszy, gdy w 70 minucie Hampus Skoglund otrzymał drugą żółtą kartkę i opuścił boisko.
Dziesięć minut później osłabiony zespół stracił kolejnego gola. Strzał Roberta Thorkelssona został obroniony przez Hahna, ale bramkarz nie zdołał utrzymać piłki, co wykorzystał Samuel Salter, dobijając ją do siatki.
Makrele awansowały na siódme miejsce, po raz pierwszy w tym sezonie znajdując się w górnej połowie tabeli. Hammarby natomiast traci pięć punktów do Siriusa, który ma jeszcze zaległy mecz.
Orgryte 2-3 Goteborg
Poniedziałkowe derby między Orgryte a Goteborg zostały przerwane z powodu pożaru w sektorze gości przy stanie 2:1 dla przyjezdnych. We wtorek spotkanie dokończono przy zamkniętych drzwiach na Gamla Ullevi, a zegar został ustawiony na 39 minutę i 10 sekund.
Tuż przed chaotycznymi wydarzeniami w poniedziałek William Hofvander zdobył bramkę kontaktową po tym, jak August Erlingmark i Benjamin Brantlind zapewnili Goteborg prowadzenie. Przez większość wtorkowych 61 minut nic się nie działo, aż do trzech minut przed końcem.
Tobias Sana dośrodkował z lewego skrzydła na dalszy słupek, gdzie Daniel Paulson posłał lobującą główkę nad bramkarzem, która wpadła do siatki, wyrównując stan meczu.
To jednak nie był koniec emocji. W 90 minucie Goteborg wywierał silną presję na pole karne OIS, gdy nieudana próba wybicia głową spadła pod nogi Feliksa Erikssona, który uderzył z woleja nisko w siatkę, zapewniając Blavitt pierwsze zwycięstwo w sezonie.
Zwycięstwo to nie tylko podwoiło dorobek punktowy Goteborg, ale także pozwoliło im wyprzedzić Orgryte o punkt. Orgryte przegrało trzeci mecz z rzędu i wyprzedza tylko bez zwycięstwa Halmstad.