Szwecja w pełni sił gotowa udowodnić, że zasłużyła na miejsce w Mistrzostwach Świata w meczu z Tunezją

Szwecja w pełni sił gotowa udowodnić, że zasłużyła na miejsce w Mistrzostwach Świata w meczu z Tunezją

Reprezentacja Szwecji uplasowała się na dnie tabeli kwalifikacyjnej, a szansę na udział w mundialu dały jej dopiero dodatkowe mecze w Lidze Narodów UEFA.

Potter rozpoczął karierę trenerską od skromnych początków, przeżywając wzloty i upadki w futbolu klubowym, zanim znalazł się u progu swojego pierwszego meczu na mundialu.

"Gdybym na początku, trenując grupę studentów na Leeds Met University, usłyszał, że skończę w czwartej lidze szwedzkiej, a potem trafię na Mistrzostwa Świata, oczywiście podjąłbym tę podróż. To niesamowite" powiedział dziennikarzom w sobotę 13.

"Więc teraz jestem w punkcie, w którym jestem niesamowicie wdzięczny za karierę, którą miałem, za życie, które prowadziłem, i za to, że tu jestem."

W październiku Potter goił rany po zwolnieniu z West Ham United na początku sezonu, gdy Szwedzi, po zwolnieniu Jona Dahla Tomassona w trakcie nieudanych eliminacji, zaproponowali mu pracę.

Świadomy szansy z Ligi Narodów, Potter objął stanowisko i szybko uprościł styl gry Szwedów, dbając o to, by każdy znał swoje zadania. Drużyna odniosła dwa zwycięstwa w barażach z Ukrainą i Polską, które zapewniły jej awans do finałów, gdzie w grupie F zmierzy się z Tunezją, Holandią i Japonią.

Spotkanie z północnoafrykańskim rywalem będzie pierwszym występem Szwecji na światowej scenie od porażki 2-0 z Anglią w ćwierćfinale mundialu w 2018 roku w Rosji.

W pełni zdrowa kadra z napastnikami najwyższej klasy

Potter potwierdził, że wszyscy z 26-osobowej kadry są zdrowi i gotowi do gry. Przed inauguracyjnym meczem pojawiły się wątpliwości, ponieważ obrońca Gabriel Gudmundsson przez kilka dni nie trenował z powodu choroby, ale zawodnik Leeds United jest już gotowy.

To oznacza również, że Potter będzie mógł wystawić groźny duet napastników: Viktora Gyökeresa, który zdobył zwycięskiego gola w barażu z Polską, oraz Alexandra Isaka.

"Nie zamieniłbym ich na nikogo" powiedział kapitan Victor Lindelof. "Naprawdę cieszę się, że mam ich obu. Próbuję sobie przypomnieć, które inne kraje mają podobny duet, ale myślę, że to dwóch światowej klasy napastników, więc to niesamowite, że są w naszej drużynie."

Ten duet zmierzy się z obroną Tunezji, która nie straciła ani jednej bramki w eliminacjach, ale Potter zapewnia, że jego zespół jest gotowy na to wyzwanie.

"Jeśli nie będziemy sobą, każde spotkanie będzie trudne. Ale jeśli zagramy dobrze i skoncentrujemy się na tym, co potrafimy najlepiej, mamy szansę na zwycięstwo" dodał.