Frankfurt zwalnia trenera Toppmöllera po słabej passie
Eintracht Frankfurt zwolnił w niedzielę trenera Dino Toppmöllera po serii nieudanych meczów, które spowodowały spadek na siódme miejsce w Bundeslidze i groźbę niepowodzenia w awansie do fazy play-off Ligi Mistrzów.
Tymczasowo obowiązki przejmą młodzi trenerzy Dennis Schmitt i Alexander Meier.
W oświadczeniu klub stwierdził, że decyzja wynika z dogłębnej analizy sportowej i organizacyjnej.
Toppmöller w zeszłym sezonie doprowadził Frankfurt do trzeciego miejsca i kwalifikacji do Ligi Mistrzów, co było najlepszym osiągnięciem Orłów od trzydziestu lat.
Latem klub sprzedał gwiazdorskiego napastnika Hugo Ekitike do Liverpoolu, a w tym sezonie zespół wrócił do rzeczywistości, wygrywając tylko jeden z ostatnich dziewięciu spotkań we wszystkich rozgrywkach.
Dyrektor sportowy Frankfurtu Markus Kroesche oznajmił, że z powodu niedawnego spadku formy potrzeba nowego impulsu sportowego.
Frankfurt traci pięć punktów do czołowej czwórki i zajmuje siódme miejsce w Bundeslidze, a w fazie ligowej Ligi Mistrzów jest na 30. pozycji, z jednym zwycięstwem w sześciu spotkaniach.
Ambicje Frankfurtu pokrzyżowała niestabilna obrona. Żaden inny klub nie stracił więcej goli niż Frankfurt, bo aż 39 w lidze w tym sezonie.
Toppmöller wyraził żal, że nie mógł kontynuować pracy z drużyną, ale zaakceptował decyzję i życzył klubowi spokojniejszych i bardziej udanych czasów.
Po rozczarowującym remisie 3-3 z Werderem Brema w piątek Kroesche skrytykował Toppmöllera i zespół.
To zawsze te same błędy. Nie możemy tak dalej ciągnąć, powiedział Kroesche.
Mamy te same problemy od 17 czy 18 meczów. Tracimy niezwykle łatwe gole, jesteśmy zbyt chaotyczni w posiadaniu piłki i brak nam struktury.
Toppmöller objął prowadzenie po obecnym menedżerze Crystal Palace Oliverze Glasnerze w 2023 roku i zajął z Frankfurtem szóste miejsce, a w zeszłym sezonie zakończył na trzecim.