Flick żąda od Barcelony reakcji po klęsce z Atletico w Pucharze Króla
Hansi Flick, trener Barcelony, zaapelował do swoich zawodników, by okazali reakcję w meczu z Gironą w poniedziałek w La Liga po ich sromotnej porażce 4 do 0 z Atletico Madryt w Copa del Rey.
Kataloński gigant został zmiażdżony przez ekipę Diego Simeone w pierwszym meczu półfinału w czwartek, lecz Flick uważa, że nastawienie jego drużyny poprawiło się w ostatnich dniach.
Atletico było gotowe na tę walkę, to był mecz na poziomie Ligi Mistrzów, a pierwsze 45 minut nie było dobre, powiedział Flick dziennikarzom w niedzielę.
Nie mieliśmy nastawienia, by być konkurencyjnym w tej sytuacji, w każdym starciu, w pojedynkach jeden na jeden, oni byli znacznie lepsi, bardziej dynamiczni to jest to, czego oczekuję od zespołu.
Dziś na treningu doceniłem to, co widziałem, i musimy to przenieść jutro na boisko.
W sobotę Real Madryt pokonał Real Sociedad i wyprzedził obrońców tytułu z Barcy o dwa punkty na czele tabeli.
Flick poparł jakość swojej ekipy, która zabłyśnie, jeśli podniosą się po zniszczeniu na stadionie Metropolitano.
To się może zdarzyć, że przegrywasz z Atletico, z czołowym zespołem, teraz idziemy dalej. Musimy się skupić na sezonie do końca, to długa droga, ale wszystko jest możliwe, kontynuował niemiecki szkoleniowiec.
Gdy gramy jako zespół, każdy w stu procentach, mamy ogromną jakość. Porażki się zdarzają, ale ważne jest, jak reagujesz. Tę reakcję chcę zobaczyć jutro.
Flick stwierdził, że brazylijski skrzydłowy Raphinha jest gotowy na Gironę, ale Marcus Rashford nadal pauzuje z powodu problemu z kolanem, choć stan się poprawia.
Szkoleniowiec uznał powrót Raphinhi za świetną wiadomość dla swojej drużyny.
On jest ważny. Zawsze to mówiłem. Brakowało nam go. Myślę też, że widać to na treningach, we wszystkim, on podnosi dynamikę, intensywność, powiedział Flick.
To jest dobre. W zeszłym sezonie dla mnie był najlepszym zawodnikiem na świecie.
Flick skarżył się na niektóre decyzje sędziego w porażce z Atletico, a w sobotę kataloński klub złożył oficjalną skargę do hiszpańskiej federacji piłkarskiej na niekonsekwencję w orzekaniu.
Tymczasem Flick złagodził swój gniew i stwierdził, że jego zespół musi wziąć odpowiedzialność za stratę z Atletico.
To nie była wina sędziego, że przegraliśmy ten mecz, dodał. To, co możemy zmienić, musimy zmienić, i zrobimy to.