Fernández niepewny przyszłości w Chelsea po eliminacji z Ligi Mistrzów
Enzo Fernández zasugerował, że mógłby odejść z Chelsea po zakończeniu obecnego sezonu, gdy londyński klub odpadł z Ligi Mistrzów.
Drużyna Leroya Roseniora przegrała 3-0 na własnym stadionie z Paris Saint-Germain we wtorek, co pozwoliło francuskim gigantów ukończyć dominujące zwycięstwo 8-3 nad Bluesami w dwumeczu 1/8 finału.
Mistrzowie świata klubowych rozgrywek, Chelsea, obecnie zajmują szóste miejsce w Premier League i mogą nie zakwalifikować się do elity europejskiego futbolu w następnym sezonie.
Reprezentant Argentyny, Fernández, pełnił rolę kapitana Bluesów w meczu z PSG we wtorek, podczas nieobecności kontuzjowanego Reece'a Jamesa.
Tymczasem 25-letni pomocnik nie zrobił nic, by uciszyć spekulacje o możliwym odejściu ze Stamford Bridge, mówiąc dla ESPN: "Nie wiem, pozostało osiem meczów i Puchar Anglii. Jest też Mundial, a potem zobaczymy."
Fernández, komentując ostatnią porażkę z PSG, którzy rozstrzygnęli dwumecz dwoma golami w pierwszych 15 minutach na Stamford Bridge, dodał: "Myślę, że nie zdołaliśmy zapanować nad spotkaniem. W pierwszym meczu straciliśmy koncentrację w ostatnich 15 minutach i straciliśmy trzy bramki, a tu stało się to na samym początku.
"Na tym poziomie nie można tracić dwóch goli tak szybko z powodu drobnych błędów. Ostatecznie w dwumeczu PSG było lepszym zespołem i zasłużyło na awans. Odkąd dołączyłem do Chelsea, przechodziliśmy przez podobne sytuacje i udawało nam się je odwrócić.
"Teraz naszym celem musi być wygranie Pucharu Anglii i osiągnięcie kwalifikacji do Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie."
Ośmiokrotni zwycięzcy Pucharu Anglii, Chelsea, zmierzą się z Port Vale z trzeciej ligi w ćwierćfinałach 4 kwietnia.