Enzo trafia do bramki podczas mozolnego zwycięstwa Argentyny w sparingowym starciu z Mauretanią

Enzo trafia do bramki podczas mozolnego zwycięstwa Argentyny w sparingowym starciu z Mauretanią

Gospodarze od razu ruszyli do ataku po pierwszym gwizdku, gdy w czwartej minucie wolny Juliano Alvareza zmusił Babacara Diopa do świetnej interwencji. Niemniej jednak nic nie powstrzymało Argentyny przed otwarciem wyniku po zaledwie 17 minutach gry.

Niestety niepilnowany podczas wejścia w pole karne, Nahuel Molina posłał precyzyjne dośrodkowanie w samo sedno, co Enzo Fernandez wykorzystał, idealnie zaganiając piłkę strzałem z pierwszej piłki.

Krótko potem, po przekroczeniu pół godziny gry, jeden z najbardziej formy piłkarzy na świecie, Nico Paz, zaimponował kapitalnym strzałem z rzutu wolnego spoza pola karnego, pokonując Diopa.

Choć pierwsza połowa należała niemal wyłącznie do ekipy Lionela Scaloniego, to w doliczonym czasie Oumar Ngom oddał odważny strzał, który wypróbował Emilianiego Martineza, choć ten poradził sobie bez problemu.

Już prowadząc w meczu, Scaloni na przerwę wprowadził aż trzech zmienników, w tym Rodrigo de Paula, Franco Mastantuono i oczywiście Lionela Messiego.

Mimo zmian u gospodarzy, to Mauritania jako pierwsza stworzyła sobie okazję po dziewięciu minutach drugiej połowy, gdy zawodnik Rangers Djeidi Gassama nie trafił z bliska w światło bramki.

Wbrew przebiegowi wydarzeń, goście znów zaatakowali w 65 minucie, a Martinez z trudem odbił palcami mocny strzał Aboubakary'ego Koity nad poprzeczkę.

Mimo mnóstwa gwiazd na boisku, Argentyna nie zdołała oddać ani jednego celnego strzału w drugiej połowie. Zamiast tego Jordan Lefort strzelił gola w doliczonym czasie, dając Mauritanii honorowe trafienie.

Argentyna po raz kolejny wystąpi na stadionie Bombonera w środę, gdy zmierzy się z Zambią, kontynuując przygotowania do obrony tytułu mistrza świata FIFA, który odbędzie się 17 czerwca.

Tymczasem Mauritania nie zakwalifikuje się do tego międzynarodowego turnieju, plasując się tuż nad ostatnim w grupie Sudanem Południowym, ale Lwy z Chinguetti z pewnością wyniosą wiele lekcji po solidnym występie przeciwko trzeciej w rankingu FIFA ekipie.