Enzo Fernandez nadal zawieszony na spotkanie z Manchesterem City mimo przeprosin twierdzi Liam Rosenior
Dwa kolejne niepowodzenia w Premier League z Newcastle i Evertonem spowodowały, że Chelsea spadła na szóste miejsce w tabeli, zaledwie punkt za piątym Liverpoolem i siedem za czwartą Aston Villą.
Rosenior stara się o drugie zwycięstwo w Premier League w ostatnich siedmiu spotkaniach, podczas gdy presja na Anglika rośnie, a jego głównym celem jest awans do miejsc dających grę w Lidze Mistrzów w pozostałych siedmiu kolejkach sezonu.
Fernandez nie zagra z Manchesterem City
Pierwszą rzeczą, jaką potwierdził, jest brak Enzo Fernandeza na meczu z City po tym, jak przekroczył granice swoimi wypowiedziami na temat przyszłości, w których nawiązywał do transferu do Realu Madryt.
"Poruszyliśmy to w naprawdę dobrej rozmowie. Przeprosił mnie i klub. Zajmiemy się tym po wielkim meczu w niedzielę", powiedział Rosenior.
"Nie można przesadzić z karą za błąd. Podjąłem decyzję. Chcę dla Enzo jak najlepszej kariery. Nie zagra w niedzielę.
"Istnieją pewne wartości i kultura, w które wierzę, że wzmacniają klub, jeśli są właściwie wdrożone."
Rosenior pewny trzech punktów dla swojej drużyny
Chelsea nadal nie może liczyć na kontuzjowanych Filipa Jorgensena, Leviego Colwilla, Reece'a Jamesa, Trevoha Chalobaha i Jamie'ego Gittensa, gdy Rosenior rotuje składem, który według niego może poważnie zagrozić City.
"Nie mam na tyle dużego ego, by nie szanować innych. Pep Guardiola wpłynął na wszystkich w piłce nożnej. To niesamowity trener z niezwykłą karierą, ale chcę, by mój zespół pokazał w niedzielę, na co go stać.
"Wygrał trofea, ożywił drużynę. Miał też czas, by zbudować styl.
"Musimy unikać wyłączania się i błędów, bo City wykorzysta każdą słabość."
Czy Chelsea pokona City: "Oczywiście, że możemy. Jesteśmy bardzo dobrą ekipą, przeszliśmy trudny okres. Analizując nasze mecze, sprawialiśmy problemy każdej drużynie, ale nie zawsze to przekładało się na wyniki."