Elfsborg i Djurgarden zaczynają obiecująco, podczas gdy Hacken i BP remisują
Hacken 2-2 Brommapojkarna
Dwa zespoły, które w tym sezonie celują co najmniej w górną połowę tabeli, rozpoczęły swoje rozgrywki od widowiskowego remisu w Goteborgu.
Brommapojkarna znalazła się pod presją, zanim strzeliła pierwszego gola po zaledwie ośmiu minutach, gdy Mads Hansen dośrodkował z powietrza, Lukas Bjorklund z główki zbił piłkę w dół, a David Andersson w bramce Hacken pozwolil jej prześlizgnąć się pod swoim ciałem.
Dokładnie przed przerwą, dośrodkowanie Amora Layouniego prawie wylądowało we własnej siatce od obrońców BP, co zapowiadało wydarzenia w drugiej połowie. Dwie minuty po wznowieniu, Layouni dośrodkował do Adriana Svanbacka, który z woleja wpakował wyrównującą bramkę przy dalszym słupku.
Dwadzieścia minut przed końcem gospodarze odwrócili losy spotkania, gdy kolejne dośrodkowanie z lewej strony ominęło wszystkich oprócz Layouniego po prawej, a jego mocne zagranie w poprzek boiska odbiło się od ciała Jordana Simpsona i wpadło do siatki jako samobój.
Ale Hacken nie zdołał dowieźć wyniku do końca po 89 minucie, gdy gospodarze nie wyprowadzili piłki, a chłopcy z Brommy desperacko próbowali skierować ją w stronę bramki, po czym Oliver Zanden podał do Andreasa Troelsena, którego zwodniczy strzał z 25 metrów wleciał do siatki, wyrównując stan.
Elfsborg 2-0 Goteborg
Kampania 2025 była dla obu tych drużyn sezonem dwóch połówek, ale z odmiennymi rezultatami, gdyż Goteborg wyrósł z niczego i zajął miejsce w europejskich pucharach, podczas gdy Elfsborg całkowicie osłabł po początkowym zajmowaniu tych samych europejskich pozycji.
To nie był powód, dla którego Elfsborg zaczynał tę kampanię z nowym menedżerem, Bjornem Hambergiem, który przejął po Oscarze Hiljemarku, który dołączył do Pisy w Serie A. Niemniej gospodarze odnieśli zwycięskie otwarcie pod wodzą nowego szefa.
Musieli poczekać do chwili tuż przed godziną na pierwszego gola, ale było warto Simon Olsson podał do Taylora Silverholta, który ograł pułapkę spalonych, zbił klatką, obrócił się i z woleja wpakował do dolnego rogu.
Drugi gol padł siedem minut później, gdy rzut rożny gospodarzy został wybity na prawą stronę, gdzie Olsson zakręcił dośrodkowaniem do Juliusa Magnussona, którego strzał głową miał wystarczającą siłę, by pokonać Elisa Bishesariego i odbić się od słupka do siatki.
IFK Goteborg marnował swoje szanse, tworząc tylko jeden celny strzał przez całe 90 minut, nie robiąc dość, by uniknąć porażki na otwarcie bez gola. Dla ekipy z Boras to zaledwie drugie zwycięstwo w 13 meczach Allsvenskan.
GAIS 0-1 Djurgarden
Pierwsza runda sezonu zakończyła się innym spotkaniem w Goteborgu, gdzie gospodarze GAIS chcieli dobrze wystartować w kampanii z europejskimi meczami, ale doznali ciosu przed pierwszym gwizdkiem, gdyż szwedzki reprezentant Gustav Lundgren doznał urazu na rozgrzewce.
Nieważne, jak bardzo to ich dotknęło, Śledzie i tak czekało trudne popołudnie przeciwko Djurgarden, który był zdeterminowany, by wrócić do europejskich przygód. Tak właśnie się stało, a jedyny gol padł w połowie drugiej połowy.
Żelazne Piece przejęli piłkę w środku pola karnego GAIS, pozwalając Oskarowi Falleniusowi podać cudowną piłkę prostopadłą, która rozcięła obronę gospodarzy i została zebrana przez Patrica Aslunda, który spokojnie umieścił ją w siatce.
Nieważne, jak mało znacząca jest tabela po jednym meczu, warto zauważyć, że mistrzowie Mjallby są na samym dole, choćby tylko alfabetycznie. Djurgarden i Elfsborg należą do sześciu drużyn, które zaczęły sezon od wygranej.