EKSKLUZYWNE: Diawara nie zamyka drzwi do sensacyjnego powrotu Stade Malien w starciu z Mamelodi Sundowns
Drużyna z Bamako poniosła dotkliwą porażkę 3-0 w pierwszym meczu ćwierćfinałowym na stadionie Loftus Versfeld.
Mimo obiecującego początku w Pretorii to Brazylijczycy przejęli inicjatywę gdy Khuliso Mudau otworzył wynik w 33 minucie trafiając z bliska po dośrodkowaniu od Arthura Salesa.
Brayan Leon dołożył drugie trafienie wkrótce po przerwie a rezerwowy Iqraam Rayners przypieczętował zwycięstwo pod koniec spotkania.
Chociaż reprezentanci RPA mają solidną przewagę przed rewanżem w niedzielę wieczorem były gwiazdor Stade Malien podkreśla że powrót jest wciąż możliwy na stadionie Stade du 26 Mars.
"W pierwszym spotkaniu z Mamelodi Sundowns oddaliśmy wszystko na co nas stać ale sprawy nie potoczyły się po naszej myśli i straciliśmy trzy bramki" powiedział Diawara w rozmowie z Flashscore.com.
"Szczerze mówiąc wynik był zaskoczeniem biorąc pod uwagę jak solidna defensywa prezentowała się w całym turnieju.
"Mimo tej porażki morale w zespole jest wysokie. Skoro Sundowns strzelili trzy gole u siebie to mamy pełne prawo wierzyć że my też potrafimy odpowiedzieć podobnie.
"Bez wątpienia nie będzie to łatwe przeciwko tak silnemu i doświadczonemu rywalowi z RPA ale nadzieja jeszcze nie zgasła.
"W drużynie panuje mocna determinacja a w ciągu tygodnia rozmawiałem z trenerem i kilkoma zawodnikami i wszyscy zdają sobie sprawę z stawki tego meczu i są gotowi walczyć jak zranione zwierzę."
Tytuł Ligi Mistrzów CAF od dawna umyka ekipie z Mali i gdy zapytano Diawarę czy obecny skład może wreszcie przełamać tę passę jeśli pokona Afrykanów z południa odpowiedział: "Piłka nożna nie zależy od przepowiedni ale od tego co dzieje się na boisku.
"Stade Malien to mocna drużyna ale za wcześnie mówić o szansach na trofeum przed tak ważnym pojedynkiem.
"Nawet jeśli przejdziemy Mamelodi Sundowns każde spotkanie trzeba traktować poważnie zachowywać dyscyplinę szanować przeciwnika i podchodzić do meczów z właściwym nastawieniem.
"Tylko w ten sposób mogą utrzymać się na właściwej ścieżce i dać sobie najlepszą szansę na zapisanie się w historii oraz przyniesienie radości kibicom w Mali."
Po drugiej stronie sędki Miguel Cardoso ostrzegł swoich graczy z Mamelodi Sundowns przed zbyt dużym luzem mimo trzybramkowej zaliczki.
Portugalczyk zaznaczył że futbol bywa nieprzewidywalny i przestrzegał przed lekceważeniem rywala przed drugim spotkaniem.
"Liga Mistrzów to otwarta sprawa. Przyjrzałem się niedawno Sporting Portugalia przegrał 3-0 w pierwszym meczu Ligi Konferencji a w dogrywce wygrywał już 4-0 u siebie.
"Piłka codziennie pokazuje nam historie które mogą się zdarzyć i zwroty akcji które są możliwe. Nie możemy myśleć że wszystko jest rozstrzygnięte bo to my musimy to kontrolować. Liga Mistrzów to jeszcze nieodpisana opowieść."