Ebnoutalib trafia w debiucie, Dortmund gubi punkty we Frankfurcie

Ebnoutalib trafia w debiucie, Dortmund gubi punkty we Frankfurcie

Nowy napastnik Eintrachtu Frankfurt, Younes Ebnoutalib, ukoronował swój bundesligowy debiut bramką uzyskaną w drugiej połowie podczas emocjonującego remisu 3-3 z Borussią Dortmund w piatkowy wieczór. 

Urodzony we Frankfurcie Ebnoutalib dołączył do klubu z rodzinnego miasta dopiero w zeszłym tygodniu, co oznacza bajkowy awans z czwartej ligi do Bundesligi w ciągu zaledwie roku.

Dwudziestodwulatek uważany jest za jednego z najbardziej obiecujących talentów w niemieckim futbolu i udowodnił to w tym pasjonującym meczu przeciwko Dortmundowi. 

Wrzucony od pierwszej minuty w debiucie, Ebnoutalib pewnie umieścił piłkę w siatce w środku drugiej połowy, po czym akcja nabrała tempa dzięki dwóm golom w doliczonym czasie.

Frankfurt ma jedną z najbardziej przepuszczalnych obron w lidze w tym sezonie i Dortmundowi wystarczyło zaledwie 10 minut, by ją sforsować. 

Po przechwyceniu świetnego podania z autu Nico Schlotterbecka, prawy obrońca Julian Ryerson posłał centrę na bliższy słupek, gdzie Maximilian Beier wpakował piłkę do bramki pierwszym strzałem. 

Dortmund nie zdołał jednak wykorzystać swojej przewagi i pozwolił gospodarzom wrócić do gry, gdy Serhou Guirassy sprokurował rzut karny lekkomyślnym faulem na Robina Kocha. 

Can Uzun pewnie wykorzystał jedenastkę dla Frankfurtu, kończąc osobistą passę bez gola trwającą od września. 

Ebnoutalib tuż po przerwie minął się z bramką przy głowie, gdy Frankfurt przejął inicjatywę w drugiej połowie. 

Tymczasem gospodarze oniemieli, gdy po rykoszecie strzał Feliksa Nmechy wtoczył się do siatki, przywracając prowadzenie Dortmundowi w 68 minucie. 

Kilka chwil później Ebnoutalib chwycił swoją szansę. 

Wybiegając zza obrońców, dwudziestodwulatek przyjął prostopadłe podanie od kolegi z debiutu Arnaud Kalimuendo i huknął nie do obrony obok bramkarza Dortmundu Gregora Kobela.

Chukwuemeka ratuje remis

Dortmund trafił w słupek w doliczonym czasie, zanim Mo Dahoud pokręcił piłkę w samo okienko, dając prowadzenie Frankfurtowi. 

Ponieważ nadzieje na zwycięstwo u siebie rozwiały się w ostatniej chwili, gdy Carney Chukwuemeka wepchnął piłkę do siatki, zapewniając Dortmundowi wyrównanie.

Remis zostawia Frankfurt trzy punkty za miejscami w Lidze Mistrzów na siódmej pozycji po tej kolejce, podczas gdy Dortmund traci teraz osiem punktów do liderów Bayernu Monachium na drugim miejscu. 

Bayern może zwiększyć przewagę, gdy w niedzielę podejmie na własnym stadionie VfL Wolfsburg.

Dwa sobotnie mecze Bundesligi zostały odwołane z powodu ekstremalnych warunków zimowych na północy kraju.

Mecz St. Pauli z RB Lipsk i wyjazd Hoffenheim do Werderu Brema przesunięto po obfitych opadach śniegu, które spowodowały zamknięcia szkół i poważne zakłócenia w komunikacji publicznej w Hamburgu i Bremie w tym tygodniu.