Dziesięcioosobowy Sundowns zremisowany z Chiefs co daje przewagę Pirates w walce o tytuł w Betway Premiership

Dziesięcioosobowy Sundowns zremisowany z Chiefs co daje przewagę Pirates w walce o tytuł w Betway Premiership

Sundowns stracili punkty u siebie a choć mają trzy punkty przewagi na czele tabeli ich los nie zależy już tylko od nich samych.

Chiefs wyświadczyli wielką przysługę swoim zaciekłym rywalom z Soweto Pirates a jednocześnie kontynuowali walkę o trzecie miejsce i kwalifikację do afrykańskich rozgrywek klubowych w przyszłym sezonie.

Oto główne wątki z tego meczu.

Pozytywny akcent Silvy

Chiefs objęli prowadzenie nieco wbrew przebiegowi gry w 25 minucie gdy Flavio da Silva potwierdził swoją dobrą formę z ostatnich tygodni strzelając trzeciego gola w sześciu ostatnich występach i dziesiątego w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach.

Wybijka Ronwena Williamsa została przechwycona w środku pola przez Pule Mmodi a Mdu Shabalala podał do Silvy który trafił z 12 jardów. Bramkarz dotknął piłki ale ta przetoczyła się przez linię.

To był pierwszy prawdziwy atak Amakhosi w meczu i od razu zakończył się bramką.

Był to pierwszy raz gdy Sundowns przegrywali u siebie pod wodzą trenera Miguela Cardoso w Betway Premiership.

Gorące starcia

W pierwszej połowie doszło do dwóch poważnych urazów po jednym dla każdej z drużyn.

Pomocnik Chiefs Siphesihle Ndlovu wyskoczył wysoko na obrońcę Sundowns Keanu Cupido w starciu które zostawiło tego drugiego z podejrzeniem złamanej obojczyka.

To było okropne wejście a fakt że skończyło się tylko żółtą kartką budzi zdziwienie. Mogło to być czerwona kartka. Ndlovu być może wciąż czuł ból po brutalnym faulu Jaydena Adamsa wcześniej.

Ndlovu potem powinien dostać drugą żółtą za uderzenie w twarz Khuliso Mudau które nie zostało ukarane.

Adams miał szczęście że nie zobaczył bezpośredniej czerwonej za dziki zamach na Shabalalę co wyprowadziło tego ostatniego z boiska na noszach. Znowu żółta kartka wydawała się zbyt łagodna za spóźnione lekkomyślne i pełne złości wejście.

Ostatecznie dostał drugą żółtą za symulację w drugiej połowie a Sundowns grali ostatnie 25 minut w dziesiątkę.

Ironią losu jest to że Ndlovu i tak ominie następny mecz z powodu żółtych kartek w tym sezonie.

Aktywny Leon

Sundowns wyrównali osiem minut po początku drugiej połowy a na liście strzelców znów znalazło się znajome nazwisko.

To była świetna piłka z prawej strony od Mudau a Brayan Leon przyjął ją i wykończył z wielką klasą demonstrując doskonałą technikę.

To jedenasty gol w 22 występach dla Kolumbijczyka odkąd dołączył do Sundowns w styczniu i czwarty w ostatnich siedmiu meczach.

Jest znakomitym snajperem prawdopodobnie najlepszym w lidze na podstawie ostatnich występów z spokojem pod bramką którego innym brakuje.

Został powstrzymany sam na sam przez bramkarza Chiefs Brandona Petersena choć powtórki pokazują że powinien być spalony więc może to była sprawiedliwość.

Gdzie to nas prowadzi?

Podstawowo przewaga Pirates. Sundowns mają trzy punkty przewagi nad Buccaneers ale rozegrali mecz więcej.

Ale różnica bramek Pirates plus 41 jest znacznie lepsza niż plus 34 Sundowns. To warte dodatkowego punktu.

Podstawowo jeśli Pirates wygrają swoje ostatnie trzy mecze z zagrożonymi spadkiem Magesi FC i Orbit College oraz z Durban City to zostaną mistrzami po raz pierwszy od 2012 roku.

Sundowns zakończą kampanię ligową w ciągu tygodnia. Grają u siebie z Siwelele w sobotę i na wyjeździe z TS Galaxy we wtorek. Potem koniec.

Chiefs mają pięć punktów przewagi nad AmaZulu w walce o trzecie miejsce i kwalifikację do Pucharu Konfederacji CAF w przyszłym sezonie.

Czekają ich wyjazdowe mecze z Sekhukhune United i AmaZulu drużynami z czwartego i piątego miejsca oraz u siebie z zagrożonym spadkiem Chippa United.