Dwa gole McTominaya zapewniają Napoli cenny remis z liderem Serie A Interem
Scott McTominay pomógł Napoli pozostać blisko czołówki Serie A po dwóch golach w sobotnim emocjonującym meczu zakończonym remisem 2-2 z liderem Interem Mediolan na stadionie San Siro, po tym jak AC Milan zremisował 1-1 z Fiorentiną.
Szkocki pomocnik dwukrotnie wyrównał wynik, dzięki czemu aktualni mistrzowie utrzymali się cztery punkty za Interem, który wydawał się zmierzać po zwycięstwo i pięć punktów przewagi nad Milanem po prowadzeniu objętym karnego Hakan Calhanoglu w 73 minucie.
Zamiast tego Inter zachowuje trzy punkty przewagi nad lokalnym rywalem, a Roma zajmuje czwarte miejsce z dorobkiem 39 punktów na równi z Napoli.
Karny Calhanoglu, mocno odbity od słupka obok specjalisty od jedenstek Vanji Milinkovicia-Savicia, wyglądał na decydujący cios, gdy Inter dominował, a Napoli było wściekłe.
Dyktowanie karnego za to, że Amir Rrahmani nadepnął na stopę Henrikha Mkhitaryana, doprowadziło Antonio Contem do szału przy linii bocznej i został odesłany do trybun za swoje krzyki pod adresem sędziów, w których nazwał decyzję hańbą.
Ale w dziewiątej minucie od końca McTominay, który w pierwszej połowie odpowiedział na świetne wczesne trafienie Federica Dimarco, zręcznie volleyem umieścił piłkę w siatce po wrzutce Noa Langa, zdobywając swój piąty ligowy gol w sezonie i zapewniając Napoli zasłużony punkt.
Milan traci punkty we Florencji
Christopher Nkunku mocnym strzałem zapewnił Milan wyrównanie w 90 minucie na Stadio Artemio Franchi, odbierając Fiorentinie zaledwie trzecie zwycięstwo w trudnym sezonie.
Fiorentina wydawała się zmierzać po pełną pulę po golu głową Pietra Comuzza w 66 minucie, ale późne trafienie Nkunku zostawiło Toskańczyków z 14 punktami na 18 miejscu.
Gospodarze dwukrotnie byli blisko zdobycia trzech punktów w doliczonym czasie, gdy nowy nabytek Marco Brescianini trafił w poprzeczkę z bliska, a bramkarz Milanu Mike Maignan musiał interweniować przy nogach Moise Keana, by powstrzymać włoskiego napastnika przed zwycięskim golem.
My graliśmy dobrze w pierwszej połowie i mieliśmy wiele okazji, których nie wykorzystaliśmy, powiedział trener Milanu Massimiliano Allegri dla DAZN.
Jesteśmy na drugim miejscu w tabeli i musimy to utrzymać, ale musimy też być skuteczniejsi, gdy kontrolujemy grę.
Fiorentina ma dwa punkty mniej od Genoi, która jest tuż poza strefą spadkową i podejmie Cagliari w poniedziałkowy wieczór.
Zespół Paolo Vanoliego wydaje się wychodzić na prostą z tylko jedną porażką w ostatnich pięciu spotkaniach, a kibice znów popierają klub po długich okresach protestów z powodu słabych wyników i braku wizji w zarządzie.
Kibice nagrodzili Fiorentinę oklaskami po drugim z rzędu meczu, w którym stracili prowadzenie w końcówce, po tym jak karny Pedra w ostatniej chwili odebrał im wygraną z Lazio w środę.