Druzgocący cios od Juventusu w obronie tytułu Napoli w Serie A

Druzgocący cios od Juventusu w obronie tytułu Napoli w Serie A

Juventus zadał poważne uderzenie w obronę tytułu Napoli w Serie A w niedzielę, wygrywając 3-0 w Turynie, co zostawiło obrońców mistrzostwa dziewięć punktów za liderem Interem Mediolan.

Jonathan David, Kenan Yildiz i Filip Kostic strzelili gole w Turynie, a Juve, ożywione pod wodzą Lucciano Spallettiego, wróciło na piąte miejsce dzięki imponującemu zwycięstwu nad zaciekłymi rywalami.

Juve ma 42 punkty na koncie, tyle co czwarta Roma, ale wskoczy na pozycje dające grę w Lidze Mistrzów, jeśli stołeczny klub przegra z AC Milan w wieczornym meczu.

"Zagraliśmy naprawdę dobrze i bawiliśmy się świetnie... dzisiaj byliśmy wspaniali," powiedział Yildiz dla DAZN.

"Bawiliśmy się na boisku i z naszymi kibicami dzisiaj, mamy nadzieję, że będziemy tak kontynuować." 

Napoli prowadzi nad Juve i Romą tylko o punkt i musi też zerkać za siebie na Como, które jest dwa punkty dalej na szóstym miejscu po sobotnim rozgromieniu Torino 6-0.

Roma wskoczy nad Napoli na trzecie miejsce, o ile nie przegra z Milanem na drugim miejscu, który próbuje zmniejszyć sześciopunktową stratę do lokalnych rywali z Interu.

Napoli teraz skupia się na środowym meczu z Chelsea, który rozstrzygnie, czy zespół Antonio Conte pozostanie w Lidze Mistrzów.

Conte ma trudną sytuację z powodu kontuzji, a jedyną dobrą wiadomością po fatalnym wieczorze dla Napoli był powrót Romelu Lukaku, który zagrał pierwsze minuty w sezonie jako zmiennik.

"Nie mogę krytykować chłopaków, dali z siebie wszystko," powiedział Conte dla Sky.

"Czasem udaje się pokonać przeszkody, czasem nie... Wiemy jaka jest sytuacja (z kontuzjami), ale nie można o tym płakać, trzeba iść dalej."

Problemy Napoli

Belgijski napastnik Lukaku miał wejść na boisko tuż po tym, jak Yildiz przypieczętował punkty w 77 minucie, spokojnie wpychając drugą bramkę dla Juve po nieostrożnym podaniu napoletanskiego obrońcy do Fabia Mirettiego.

To był kluczowy moment spotkania, bo Napoli jeszcze było w grze, nawet jeśli nie stworzyło prawie nic, po golu Davida na otwarcie w połowie pierwszej połowy.

Jovic wbił gwóźdź do trumny cztery minuty przed końcem, mocno strzelając nisko i dając gospodarzom przewagę, która nie oddawała w pełni przebiegu meczu.

Były gracz Napoli Giacomo Raspadori strzelił gola na pełnym debiucie dla Atalanty, a klub z Bergamo rozgromił Parmę 4-0, odbijając się po bolesnej porażce w połowie tygodnia z Athletic Bilbao.

Gianluca Scamacca, Marten de Roon i Nikola Krstovic zdobyli pozostałe bramki w łatwym zwycięstwie zespołu Rafaelle Palladino, który w przyszły weekend zmierzy się z wschodząca Como.

Bologna jest dziesięć punktów za Como, która zajmuje miejsce w Lidze Konferencji, po tym jak zmarnowała dwubramkowe prowadzenie i przegrała 3-2 z Genoą, która odskoczyła o sześć punktów od strefy spadkowej dzięki niesamowitej pogośni.

Genoa Daniele De Rossiego przegrywała dwoma golami krótko po przerwie po trafieniu Lewis Ferguson i samobóju Sebastiana Oto, ale mecz odwrócił się po niemal komicznej czerwonej kartce bramkarza Bologny Lukasza Skorupskiego.

Skorupski wybiegł poza pole karne, by wybić piłkę, ale ominął ją nogą i trafił w Vitinhę, zostawiając swój zespół w dziesiątkę na ponad pół godziny.

Genoa skorzystała dzięki trzem niesamowitym golom, zaczynając od potężnego wolnego Ruslana Malinowskiego w 62 minucie i kończąc w doliczonym czasie krzywym strzałem z dystansu Juniora Messiasa.