Dominujący Bayern Monachium broni tytułu w Bundeslidze po kampanii bijącej rekordy

Dominujący Bayern Monachium broni tytułu w Bundeslidze po kampanii bijącej rekordy

Tytuł Bayernu Monachium w Bundeslidze za sezon 2025/26 od dawna wydawał się przesądzony. W rozgrywkach, w których ponieśli tylko jedną porażkę i już pobili rekord w liczbie strzelonych bramek w historii Bundesligi, zespół Vincenta Kompany'ego górował nad wszystkimi rywalami.

Po zaskakującej klęsce Borussii Dortmund z Hoffenheim w sobotę, Bayern wiedział, że wygrana z dobrze radzącym sobie Stuttgartem w niedzielę wieczorem przypieczętuje mistrzostwo. Ich zwycięstwo 4-2 było przekonujące, a gdy zabrzmiał końcowy gwizdek, na boisku, trybunach i w całym Monachium wybuchła radość.

Po okresie, gdy Bayern nie był w pełni dominujący na krajowym podwórku ani w Europie, Kompany ponownie uczynił ich potęgą na obu frontach w sezonie, w którym marzenia o treble wciąż są żywe.

Oprócz niespodziewanej porażki u siebie z Augsburgiem w styczniu, to była całkowicie miażdżąca kampania Bayernu, obejmująca zwycięstwa nad najbliższymi rywalami z Dortmundu w obu spotkaniach. Bayern strzelał pięć lub więcej goli osiem razy i osiągnął 109 bramek w zaledwie 30 meczach, bijąc swój własny rekord z sezonu 1971/72.

Trio ofensywne Bayernu z Harrym Kane'em, Luisem Diazem i Michaelem Olise'em stanowiło gwiazdorski skład dla bawarskich gigantów.

Kane prowadzi w klasyfikacji strzelców Bundesligi z oszałamiającymi 32 golami w tylko 27 spotkaniach, Diaz ma 15 bramek i 13 asyst, a Olise przewodzi w asystach z 18, do tego dorzucając 12 goli.

To trio zanotowało łącznie 95 wkładów w gole, co stanowi ogromny odsetek wszystkich ligowych trafień Bayernu w tym sezonie.

Prosto mówiąc, to najlepsza ofensywa w Europie i będzie trudna do zatrzymania na krajowym podwórku oraz w Europie przez wiele lat.

Bayern dzisiejszej nocy będzie cieszył się chwałą tego ligowego tytułu, zanim skupi się na półfinale DFB Pokal za trzy dni, gdzie zmierzy się z Bayerem Leverkusen 22 kwietnia o 20:45 CET, a następnie na pierwszym meczu półfinału Ligi Mistrzów z PSG 28 kwietnia.

Przeczytaj relację z ich zwycięstwa przynoszącego tytuł już teraz.