Djurgården pokonuje walecznego Kalmar w zaciętym starciu, Malmö zdobywa pierwsze punkty z GAIS

Djurgården pokonuje walecznego Kalmar w zaciętym starciu, Malmö zdobywa pierwsze punkty z GAIS

Djurgården 3-2 Kalmar

Dobry początek i solidne zakończenie pozwoliły Djurgården zachować perfekcyjny bilans na starcie sezonu, lecz ten wynik nie oddaje w pełni dramaturgii ich minimalnego zwycięstwa nad świeżo awansowanym Kalmar, który zaczął przygodę w elicie od dwóch porażek z rzędu.

Zespół ze Sztokholmu objął prowadzenie już po niecałych dwóch minutach, kiedy Mikael Marques popędził prawą skrzydłem i posłał niskie dośrodkowanie, które Bo Hegland wpakował w dalszy róg bramki.

Pięć minut później było już 2-0, Oskar Fallenius rozmontował obronę gości, ale po jego nieudanym strzale odbił piłkę Jakob Kindberg, a Kristian Lien szybko wykorzystał dobitkę.

Przed upływem 30 minuty Kalmar zdołał wyrównać. Najpierw Robert Gojani posłał długą piłkę za obrońców, którą szesnastolatek Charlie Rosenqvist opanował i skutecznie wykończył, zdobywając pierwszego gola w Allsvenskan. Potem, Melker Hallberg dośrodkował z rzutu rożnego po częściowym wybijaniu, a Achraf Dari głową wpakował piłkę do siatki.

Kindberg w drugiej połowie wybronił kilka groźnych sytuacji, by utrzymać remis, ale Djurgården w końcu przełamał rywala pięć minut przed końcem, gdy Matias Saltinen wrzucił z prawej flanki, a Lien strzelił głową, choć z lekkim podejrzeniem spalonego.

Norweg miał szansę na hat-tricka, lecz jego rzut karny w doliczonym czasie trafił w słupek podstawy, ale Żelazne Piece i tak wystarczyło to, by na razie objąć prowadzenie w tabeli.

Malmö 3-1 GAIS

Świetna gra w pierwszej połowie przyniosła Malmö pierwsze punkty w sezonie, podczas gdy GAIS nadal nie ma żadnego. Pierwszy gol padł po 21 minutach, kiedy Jens Stryger Larsen zacentrował, a Pontus Jansson uderzył głową jak z armaty, trafiając w poprzeczkę i do siatki.

Dziesięć minut później było 2-0, bramkarz GAIS Kees Sims fatalnie wybił piłkę prosto pod nogi Oscara Sjöstranda, który spokojnie pokonał go strzałem między nogami.

Kibice MFF czekali tylko pięć minut na trzeciego gola, bo Sims znów zawiódł, słabo radząc sobie z dośrodkowaniem Taha Alego, co wywołało zamieszanie w polu karnym, a Otto Rosengren wepchnął piłkę do bramki.

Shalom Ekong strzelił honorowego gola dla Makreli po podaniu Williama Milovanovicia i silnym uderzeniu obok Robina Olsena, ale Malmö zrobiło dość, by odnieść pierwsze ligowe zwycięstwo pod wodzą Miguela Angela Ramireza.

Halmstad 0-3 Degerfors

Degerfors rozpoczął sezon od 3-0 u siebie, ale teraz idealnie się zrehabilitował, powtarzając ten rezultat na wyjeździe w Halmstad, jednej z pięciu drużyn bez punktów.

Stracenie gola w ostatniej minucie pierwszej połowy było ciężkim ciosem dla Halmstad, zwłaszcza że wynikło to z nieudanej obrony rzutu rożnego, a w zamieszaniu Daniel Sundgren z volleya trafił czysto, nie dając szans Timowi Rönningowi.

Przewagę zwiększono dziesięć minut po przerwie, gdy Sebastian Ohlsson pozwolił piłce spaść na klatkę i volleyem skierował ją do siatki, choć bramkarz gospodarzy mógł zrobić więcej, by zatrzymać to uderzenie.

Rozbicie dopełniło się trzy minuty po upływie regulaminowego czasu, kiedy Nahom Girmai wrzucił nisko z boku, a Marcus Rafferty wepchnął piłkę przy dalszym słupku.