Diego Simeone podkreśla że liczby mówią same za siebie gdy Atletico kroczy naprzód
Mimo przegranej 3-2 z Tottenhamem Hotspur Atletico zapewniło sobie zwycięstwo w dwumeczu 7-5 co oznacza starcie w ćwierćfinale z Barceloną.
"Czasem nie trzeba nic mówić liczby same za siebie przemawiają" powiedział Simeone dziennikarzom.
"To chwila radości dla klubu dla zespołu z entuzjazmem naszych kibiców którzy będą świętować ten krok ku ćwierćfinałom Gdy tu dotrzesz droga będzie trudna jak w poprzednich razach gdy dotarliśmy do finału."
Mimo trzech bramek przewagi z pierwszego meczu w Madrycie tydzień temu Atletico skomplikowało sobie sprawę w środę i potrzebowało goli Juliana Alvareza oraz Davida Hancko by ułatwić sobie drogę gdy Tottenham groził powrotem.
"Wysiłek był ogromny Zespół nie zaczął dobrze przewaga trzech bramek nie pomogła Ustawiliśmy się remisowo potem było 2-1 wyrównaliśmy mieliśmy szanse na zamknięcie sprawy a potem przyszła ostatnia jedenastka Remis to co zasłużyliśmy" stwierdził.
Barcelona poszła o krok dalej niż Atletico w 1/8 finału strzelając osiem goli w dwóch meczach z Newcastle United siedem z nich w środę.
Liderzy LaLiga będą faworytami w ćwierćfinałach ale ekipa Simeone nabierze otuchy po dwumeczu z Barceloną w półfinale Pucharu Króla.
"Będzie trudno bo zmierzymy się z najlepszym atakującym zespołem w Europie ale będziemy mieć zapał do walki" powiedział Simeone.
Po przetrwaniu strachu w meczu z Tottenhamem Atletico nie będzie miało dużo czasu na odpoczynek.
W weekend wyjadą na mecz z Realem Madryt w LaLiga a potem zmierzą się z Barceloną trzy razy w czterech kolejnych spotkaniach po przerwie reprezentacyjnej raz w lidze i dwa razy w Lidze Mistrzów.