Derby ze Sztokholmu: Hammarby wyrównuje po prowadzącym golu Djurgarden, gdy stołeczne punkty zostają podzielone
Mimo znanego otoczenia, tylko raz w poprzednich 11 spotkaniach goście odnieśli zwycięstwo, co było złą wiadomością dla drużyny Hammarby, która wchodziła w derby po rozczarowującym domowym remisie z Halmstad, nie wykorzystując miażdżącego 8-1 wygranej nad Orgryte.
Perspektywy były znacznie lepsze dla Djurgarden, które chciało przerwać passę dwóch porażek, i po wyjściu obu ekip na boisko w hałaśliwej atmosferze, Blaranderna zaczęło obiecująco, gdy Bo Hegland rozegrał dwójkę z Patriciem Aslundem, po czym strzelił prosto w Warnera Hahna.
Djurgarden utrzymywało presję w początkowych minutach i zdobyło zasłużonego gola w dziewiątej minucie, gdy Hegland odzyskał piłkę na połowie Hammarby, ominął rywala i podał do Hampusa Findella, który piętą idealnie odegrał do Christiana Liena, a ten nisko pokonał Hahna, notując trzecie trafienie w sezonie.
Początkowa reakcja Hammarby na stratę gola była skromna - napastnik Paulos Abraham dostał szansę gry na starcie mimo nawracającego urazu, ale jego brak zwinności był widoczny, gdy z obiecującej pozycji oddał niecelny strzał.
Gospodarze woleli cofnąć się i łapać Hammarby na kontrach, co niemal przyniosło efekt w połowie pierwszej połowy, kiedy wolny Aslund wbiegł z prawej strony i zmusił Hahna do interwencji nogą.
To jednak zapoczątkowało najlepszy okres Bajen w tej części gry, gdy Nahir Besara dwukrotnie groźnie strzelał z dystansu, a po ładnej akcji między Abrahamem a Montaderem Madjedem, precyzyjny strzał Oscara Johanssona z 20 metrów wymagał od Jacoba Rinne obrony w bramce Djurgarden.
Najbliżej zielono-biali byli w 32 minucie, kiedy Victor Lind dopadł do piłki podanej zza obrony i trafił w słupek. Abraham był w centrum wydarzeń w ostatnich 10 minutach połowy, ale niestety dla Hammarby, ściągnął na siebie gniew graczy i kibiców Djurgarden, gdy starł się poza piłką z Matiasem Siltanenem, a potem z Rinne przy walce o dośrodkowanie.
Tuż po wznowieniu drugiej połowy gracze zeszli z boiska z powodu pirotechniki kibiców Djurgarden, ale gdy mecz wznowiono, Hammarby miało pierwszą realną szansę, gdy Madjed cofnął piłkę do Besary na skraj pola karnego, a jego strzał przeszedł przez tłum, lecz wpadł w ręce Rinne.
Potem obie rywalizujące ekipy miały problem z przejęciem kontroli, ale gdy zbliżał się 60 minut, zespół Kallego Karlssona zaczął zagrażać mocniej, gdy tylko kluczowa interwencja Miro Tenho zatrzymała szansę Abrahama w polu karnym, zanim Bajen wyrównało w 61 minucie.
Besara przejął piłkę w środku pola i rozwikłał obronę Djurgarden, rozegrał dwójkę z Johanssonem, po czym zewnętrzną częścią stopy pokonał Rinne.
Jani Honkavaara zareagował na gola podwójną zmianą, ale plan oparty na Lienie pozostał - ten wbiegł z lewej i jego strzał odbił się na róg. Na drugiej stronie boiska Abraham dobrze podał do Madjeda na skrzydle, ale jego pierwszy strzał poszybował nad poprzeczką.
W ostatnich 10 minutach, z rosnącą pewnością siebie, Besara spróbował z 35 metrów i minimalnie chybił, zanim Djurgarden odetchnęło z ulgą po sygnalizacji spalonego przy Abrahamie, gdy piłka spadła do niego w polu karnym.
Pod rosnącą presją Żelazne Piece mogły wygrać pod koniec, ale Adam Stahl nie trafił czysto głową po dośrodkowaniu i piłka minęła bramkę, a w doliczonym czasie Leon Hien strzelił obok słupka na kontrze.
Nie było jednak zwycięskiego gola na finiszu, co oznacza, że Djurgarden przerwało passę dwóch porażek, a Hammarby zanotowało drugi remis z rzędu. 30 historyczny remis między ekipami oznacza, że Hammarby zachowuje trzywygraną przewagę nad Djurgarden w ogólnej klasyfikacji Derby 08.