De Zerbi potwierdza brak Maddisona Vicario i Solanke na pojedynek z Leeds United
Tottenham plasuje się na siedemnastym miejscu z trzydziestoma siedmioma punktami i zostało im tylko trzy spotkania w walce o utrzymanie pod kierunkiem De Zerbiego który odniósł zwycięstwo w dwóch ostatnich meczach.
Leeds ma sześć punktów przewagi i trzy pozycje wyżej niż Tottenham i jest praktycznie bezpieczny mimo awansu w poprzednim sezonie co pozwala im nadal zaskakiwać wszystkich.
Dwa kolejne wygrane wyjazdowe mecze z Wolves i Aston Villą wyciągnęły Tottenham z strefy spadkowej po raz pierwszy od dawna ale muszą zachować stabilność aby nie spaść niżej.
De Zerbi pragnie zatrzymać Palhinhe
Włoch odniósł się również do przyszłości Joao Palhinhy zawodnika którego Tottenham pozyskał na roczne wypożyczenie z opcją wykupu z Bayernu Monachium latem ubiegłego roku.
De Zerbi dał trzydziestolatkowi szansę na rozwój w początkowych spotkaniach a ten nawet strzelił decydującego gola przeciwko Wolves. Na pytanie czy chce zatrzymać pomocnika De Zerbi odpowiedział szczerze i bez ogródek.
100 procent. Musimy budować zespół na takich osobach. Potrzebujemy nie tylko utalentowanych graczy ale przede wszystkim wiarygodnych ludzi a Palhinha należy do najlepszych zarówno jako zawodnik jak i charakter.
Chcę aby inni gracze mieli podobną osobowość nastawienie i ducha a mamy szczęście że on jest z nami.
Vicario Maddison i Solanke jeszcze niegotowi
De Zerbi zaczął od podania wielu informacji o stanie zespołu Tottenhamu nękanego kontuzjami najpierw wspominając o bramkarzu Guglielmo Vicario.
Nie Vicario jeszcze nie jest gotowy. Nie wiem jaki będzie plan. On cierpi bo chciałby wspomóc drużynę i kolegów. Jednak na razie nie może grać.
Myślę o Jamesie Maddisonie bo widzę wybitnego gracza. Może nie jest jeszcze w pełni przygotowany nie pod względem kondycji fizycznej ale rytmu i intensywności Premier League najbardziej wymagającej ligi świata pod względem tempa.
Co do Solanke poprawia się bardzo szybko. Nie wiem czy na ten mecz.