David Moyes wraca na London Stadium gdy West Ham podejmuje Everton w decydującym starciu

David Moyes wraca na London Stadium gdy West Ham podejmuje Everton w decydującym starciu

Moyes dwukrotnie prowadził West Ham jako menedżer najpierw uchronił ich przed spadkiem w pierwszym krótkim okresie zanim w drugiej kadencji wprowadził zespół do europejskich pucharów i triumfował w Lidze Konferencyjnej UEFA 2023.

Jego obecny zespół Everton walczy o miejsce w europejskich rozgrywkach podczas gdy West Ham pod wodzą Nuno Espirito Santo plasuje się na 17 pozycji i toczy zaciętą walkę o utrzymanie.

Chociaż Moyes nie ma już nic do udowodnienia to uczucie że kibice West Ham nie docenili go w pełni może czaić się w głębi jego umysłu gdy powraca do wschodniego Londynu.

West Ham ma dwa punkty przewagi nad Tottenhamem Hotspur na 18 miejscu który zmierzy się z ostatnią w tabeli drużyną Wolverhampton Wanderers w sobotę dlatego wszystko poza zwycięstwem mogłoby sprowadzić ich z powrotem do strefy spadkowej przy czterech pozostałych meczach.

Espirito Santo doskonale zdaje sobie sprawę z zagrożenia jakie niesie Everton i podkreśla że znajomość Moyesa z kadrą West Ham stanowi wyzwanie przed tym ważnym spotkaniem.

"Menedżerowie z poprzednich klubów mają przewagę bo znają zawodników a czasem nawet codzienne procedury" stwierdził Portugalczyk który zastąpił Grahama Pottera we wrześniu podczas rozmowy z dziennikarzami.

"W tym przypadku David zna te procedury i zawodników dlatego musimy wprowadzić nowe elementy by nie stać się zbyt przewidywalnymi."

Espirito Santo który w poprzednim sezonie wprowadził Nottingham Forest do Europy lecz został zwolniony we wrześniu zaznaczył że mecz przeciwko byłemu klubowi to nie zwykłe spotkanie.

"To zawsze wyjątkowe spotkanie ze względu na szacunek i sympatię jaką darzysz dawny klub ale chcesz zwyciężyć chcesz walczyć i wygrywać" powiedział.

West Ham zmarnował szansę na powiększenie przewagi do czterech punktów nad Tottenhamem remisując bezbramkowo z Crystal Palace w poniedziałek ale Espirito Santo pozostaje przekonany że utrzymają się w lidze mimo że w styczniu tracili siedem punktów do strefy bezpiecznej.

"Wydaje mi się że forma zespołu daje nam wszystkim w klubie nadzieję i przekonanie że radzimy sobie dobrze w walce" ocenił.

"Cała kadra jest do dyspozycji co oznacza że mamy wszystkie opcje by nam pomóc i to jest dla nas bardzo istotne."