Como wzmacnia szanse na Ligę Mistrzów a Juventus wraca do zwycięstw
Kapitan Lucas Da Cunha strzelił genialnego gola w drugiej połowie, dzięki czemu Como pokonało Cagliari 2-1 w sobotę, wyrównując punkty z rzymskim Romą na czwartym miejscu w Serie A, podczas gdy Juventus przerwał serię czterech meczów bez ligowego zwycięstwa.
Trzecie z rzędu zwycięstwo w lidze dla zespołu Cesa Fabregasa utrzymuje presję na Romę, która w niedzielę zmierzy się z Genoą, w walce o kwalifikację do Ligi Mistrzów.
Como, które nigdy nie grało w europejskich pucharach, w przyszły weekend podejmie klub ze stolicy.
Szósty Juventus pozostaje tylko punkt za tą dwójką po imponującym 4-0 u siebie z Pizą.
"Podobała mi się reakcja chłopaków dzisiaj, bo ten występ pokazuje, z czego jest zbudowana drużyna, mają świetną mentalność, która rośnie z meczu na mecz," powiedział Fabregas, którego Como zremisowało 0-0 z liderem Serie A Interem Mediolan w pierwszym meczu półfinału Pucharu Włoch w połowie tygodnia, w rozmowie z DAZN.
"Wszyscy byliśmy wykończeni dzisiaj, tyle spotkań z rzędu, byliśmy bardzo zmęczeni.
"Dlatego to zwycięstwo najbardziej mnie satysfakcjonuje w tym sezonie. To naprawdę wielki krok naprzód dla zespołu."
Como objęło prowadzenie na początku w Cagliari, gdy Martin Baturina wpakował do siatki pechowo odbity strzał Da Cunhy, ale gospodarze wyrównali 11 minut po przerwie za sprawą Sebastiano Esposito.
Goście zapewnili sobie wszystkie trzy punkty w 76 minucie, gdy Francuz Da Cunha huknął z dystansu w samo okienko.
Juventus zakończył oczekiwanie na pierwsze ligowe zwycięstwo od 1 lutego, pokonując Pizę czterema golami po przerwie.
Andrea Cambiaso głową wpakował do siatki delikatnie podawaną piłkę od Kenana Yildiza z bliska dziewięć minut po wznowieniu gry, zanim Juventus podwyższył na 2-0 w 65 minucie.
Zespół z dna tabeli Pisa stracił piłkę na skraju własnego pola karnego, Manuel Locatelli uderzył w słupek, a Khephren Thuram dobijał z półtora metra, zdobywając pierwszego gola od września.
Yildiz umieścił piłkę w siatce po raz dziesiąty w tym sezonie za kwadrans do końca, zanim Jeremie Boga ustalił wynik w doliczonym czasie.
Siódma Atalanta doznała ciosu w europejskich aspiracjach, mimo że zdołała zremisować 2-2 u siebie z Udinese.
Zespół Raffaele Palladino, który w przyszłym tygodniu podejmie Bayern Monachium w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów, traci teraz pięć punktów do Romy i Como.
Thomas Kristensen i Keinan Davis strzelili po jednym golu w każdej połowie, dając Udinese przewagę.
Ale Gianluca Scamacca głową zmniejszył stratę za 15 minut do końca, a włoski napastnik wykorzystał dobitkę cztery minuty później, wyrównując stan meczu.