Carrick z niecierpliwością czeka na spotkanie z Frankiem podczas meczu Man Utd z Tottenhamem

Carrick z niecierpliwością czeka na spotkanie z Frankiem podczas meczu Man Utd z Tottenhamem

Michael Carrick stanie naprzeciw Thomasa Franka zaledwie kilka miesięcy po tym, jak przeprowadził wywiad z menedżerem Tottenhamu, gdy Manchester United będzie dążył do czwartego z rzędu zwycięstwa w Premier League pod wodzą tymczasowego trenera na Old Trafford w sobotę.

Były pomocnik Tottenhamu, United i reprezentacji Anglii, Carrick, rozpoczął swoją przygodę z trenowaniem w idealny sposób, co sugeruje, że jego rola może potrwać dłużej niż planowane zakończenie sezonu, biorąc pod uwagę wygrane z Manchesterem City, liderem Premier League Arsenalem oraz dramatyczne zwycięstwo 3 do 2 nad Fulham w zeszłym tygodniu.

Następnym rywalem Carricka będzie Tottenham, a on przeprowadził wywiad z menedżerem rywali, Frankiem, przed debiutem Duńczyka w Lidze Mistrzów na czele londyńskiego klubu.

"Tak, życie na pewno może się zmienić", powiedział Carrick, wspominając wywiad dla Amazon Prime we wrześniu. "Rzeczywiście mi się podobało.

"Dobrze się dogadywaliśmy. To było moje pierwsze prawdziwe spotkanie z nim i rozmawialiśmy o ogólnych sprawach piłkarskich... Cieszę się z tego, więc miło będzie go znowu zobaczyć."

Frank dołączył do Tottenhamu latem po imponujących występach w rywalizującym londyńskim Brentfordzie, ale jego pozycja była wielokrotnie kwestionowana z powodu nieregularnych wyników klubu.

Tymczasem forma w europejskich rozgrywkach przyczyniła się do poprawy rezultatów Tottenhamu, a remis 2 do 2 u siebie z City w zeszłą sobotę jest częścią czteromeczowej serii bez porażki we wszystkich rozgrywkach.

"Oczywiście stanowią wyzwanie", stwierdził Carrick. "Myślę, że widać to zwłaszcza po sposobie, w jaki zakończyli ostatni mecz.

"Mieli kontuzjowanych graczy, rotacje w składzie i wiele zmian w zespole, co czyni sprawy bardziej skomplikowanymi z ich perspektywy. Ale wracają im zawodnicy.

"Mają świetnych napastników, którzy naciskają na obronę, grają do przodu i często atakują pole karne. Musimy być tego świadomi."

Miłe wspomnienia

44-letni Carrick dodał: "Jesteśmy w dobrej formie, a chłopcy dobrze pracowali w tym tygodniu. Ponownie, stopy na ziemi, nie dajmy się ponieść ostatnim wydarzeniom. Chodzi o to, co przed nami."

Tottenham wygrał wszystkie cztery spotkania z United w poprzednim sezonie, w tym finał Ligi Europy w maju w Bilbao.

Carrick ma nadzieję przerwać tę passę przeciwko klubowi, w którym spędził dwa sezony, zanim przeszedł do Old Trafford za 18.6 miliona funtów (25.2 miliona dolarów) w 2006 roku.

"Mam naprawdę miłe wspomnienia z Tottenhamu i pobytu w tym klubie", powiedział Carrick. "Byłem tam tylko krótko, gdy się teraz ogląda, ale naprawdę mi się podobało.

"Dobry zespół, Martin Jol był trenerem i nauczyłem się wielu rzeczy podczas tego krótkiego okresu.

"Ale mówiłem to już tyle razy, przyjście tutaj (do United) było ogromnym krokiem w tamtym czasie. Szybko to poczułem, a potem, gdy jako piłkarz wkroczyłem do tego miejsca, to mnie zmieniło.

"Więc prawie od pierwszego dnia, wchodząc do szatni i spotykając menedżera, od tamtej pory to byłem ja."