Carrick przyznaje że porażka boli po pierwszej klęsce jako szef Manchesteru United

Carrick przyznaje że porażka boli po pierwszej klęsce jako szef Manchesteru United

Michael Carrick stwierdził że porażka boli po tym jak Manchester United przegrał 2 do 1 z Newcastle w środę to jego pierwsza porażka w roli menedżera klubu.

William Osula wszedł z ławki i strzelił decydującego gola dla gospodarzy grających w dziesiątkę na St James Park co zahamowało pęd United ku kwalifikacjom do Ligi Mistrzów.

Były pomocnik United Carrick który objął stery w Old Trafford w styczniu wcześniej wygrał sześć i zremisował jeden z siedmiu meczów pod jego wodzą zanim pojechał w środę do Newcastle.

Był też niepokonany podczas wcześniejszego tymczasowego okresu na czele w 2021 roku.

Czerwona kartka dla Jacoba Ramsey za drugie przewinienie uruchomiła szaloną końcówkę pierwszej połowy w trakcie której Anthony Gordon dał prowadzenie gospodarzom z rzutu karnego zanim Casemiro wyrównał.

Ale United nie wykorzystało przewagi liczebnej w drugiej części a Osula wyczarował coś magicznego na finiszu pognał prawą stroną pociął do środka i huknął nie do obrony obok Senne Lammensa.

Nie jesteśmy zadowoleni z naszej gry dzisiejszego wieczoru powiedział Carrick dla TNT Sports.

Sposób w jaki potoczył się mecz mieliśmy go w garści w większości ale chwała Newcastle i ich podejściu.

Wiedzieliśmy że będzie ciężko ale poprowadziliśmy mecz do pozycji skąd mogliśmy przyspieszyć ale nie zrobiliśmy tego. Naprawdę gorzko rozczarowany.

Nie sądzę że to przez tych dziesięciu ludzi po prostu nie graliśmy wystarczająco dobrze. Nie możemy szukać wymówek za to. Wszyscy bierzemy za to odpowiedzialność.

Carrick powiedział że jego zespół na trzecim miejscu w Premier League musi wrócić do pracy i być lepszy na następny mecz aby skończyć w pierwszej piątce.

Przegraliśmy jeden mecz nie graliśmy wystarczająco dobrze ale w wielkim schemacie rzeczy jesteśmy w niezłej pozycji stwierdził. Dzisiejszy wieczór boli ale będziemy lepsi na następnym.

Musisz wrócić do ataku pracować ciężko i robić rzeczy które zrobiliśmy by wygrać mecze które wygraliśmy. Potrafimy to jesteśmy dobrą drużyną. Dzisiejszy wieczór nie był nasz.