Carrick delektuje się szansą w Manchesterze United po sensacyjnym triumfie nad Arsenalem
Michael Carrick zachęcił Manchester United do rozwijania imponującego początku swojej tymczasowej kadencji po tym, jak potężny strzał Matheusa Cunhy zapewnił szokujące zwycięstwo 3-2 nad liderem Premier League Arsenalem.
Carrick został zatrudniony do końca sezonu po zwolnieniu Rubena Amorima 5 stycznia.
Były pomocnik United chętnie skorzystał z okazji powrotu na Old Trafford po tym, jak został zwolniony z drugoligowego Middlesbrough w czerwcu.
United zdecydowało się na tymczasowego trenera, aby zyskać czas na dokładne poszukiwania stałego następcy Amorima.
Tak więc współwłaściciel Jim Ratcliffe i jego zespół doradców w strukturach United mogli natknąć się na idealne rozwiązanie, wybierając Carricka.
Dzięki niemu United grają znacznie bardziej dynamicznie niż w ostrożnym stylu pod wodzą Amorima, odnosząc 2-0 wygraną nad Manchesterem City w debiucie, a następnie zadając cios w walce Arsenalu o tytuł dzięki efektownemu zwycięstwu w północnym Londynie.
United awansowali na czwarte miejsce w Premier League, a Carrick pochwalił zawodników za reakcję na jego taktyczne wskazówki.
"Chłopcy byli znakomici w przyswajaniu nowych pomysłów, pragnąc je wdrożyć i w nie inwestować. Myślę, że w komunikatach, które im przekazujemy i w naszym zachowaniu. Wierzę w nich i staram się to pokazywać," powiedział Carrick.
"To nie tyle słowa, łatwo mi powiedzieć graczom coś lub chłopakom omówić mecz, ale ważne jest, by naprawdę to poczuć.
"Trzeba odczuć to zaufanie i wiarę, a oni zdecydowanie je mają i musimy to podtrzymywać."
Zna to uczucie
Carrick porzucił preferowaną przez Amorima trzyosobową obronę, co pozwoliło United na bardziej zrównoważoną grę.
Decyzja 44-latka o ustawieniu obrońcy Patricka Dorgu w bardziej ofensywnej roli przyniosła efekty w postaci bramek przeciwko City i Arsenalowi.
Strzał Dorgu w drugiej połowie na stadionie Emirates wylądował w okienku bramki, dając United prowadzenie 2-1.
Samobój Lisandro Martineza dał Arsenalowi przewagę w pierwszej połowie, zanim Bryan Mbeumo wyrównał.
Mikel Merino wydawał się ratować punkt dla Arsenalu swoim późnym golem, ale brazylijski napastnik Cunha huknął z 20 metrów w 87 minucie.
"Po prostu zrozumieliśmy przebieg spotkania. W pewnych momentach czuliśmy presję i musieliśmy się bronić. Chcieliśmy też przejąć kontrolę," stwierdził Carrick.
"Bramki były świetne, niektóre fragmenty gry udane, a my wyglądaliśmy groźnie w kluczowych chwilach. To był występ z elementami wszystkiego."
Cunha szybko podkreślił różnicę między ponurymi rządami Amorima a entuzjazmem Carricka.
"On zna to uczucie, grał tu tyle lat. Zna atmosferę Manchesteru, United i fanów. Wie, czego pragną kibice," powiedział Cunha.
"Starał się pokazać nam każdy moment, wyjaśniał, jak sobie radzić i mówił 'wszyscy są przeciwko nam', dzięki czemu czujemy się bardziej zjednoczeni."
Carrick, który spędził 12 udanych lat jako zawodnik United, odniósł się do entuzjastycznej oceny Cunhy, przyznając, że cieszy się z nieoczekiwanej roli.
"Jestem tu mniej niż dwa tygodnie i desperacko chcę dobrze wypaść, ulepszyć zespół i zająć jak najwyższe miejsce," powiedział.
"Dni takie jak ten i poprzedni sprawiają, że stajemy się zachłanni, a my chcemy budować na tym w nadchodzących tygodniach."