Brøndby strzela pierwszego gola po 11 godzinach lecz ponosi dramatyczna porażke w Farum
Po 10 godzinach i 58 minutach bez żadnego gola Brøndby w końcu trafiło do siatki. To nie wystarczyło jednak gdy FC Nordsjælland odmieniło wynik z 0-1 na 2-1 w spotkaniu z wtorku w fazie play off mistrzowskich duńskiej Superligi.
Rezerwowy Ibrahim Adel zapewnił zwycięstwo strzelając gola tuż przed końcem meczu.
Dzięki temu triumfowi gospodarze wskoczyli na trzecie miejsce w tabeli. Brøndby pozostaje na szóstej i ostatniej pozycji. To dziesiąty z rzędu mecz bez wygranej dla Brøndby.
To drużyna domowa od początku przejęła inicjatywę. Szybki Prince Junior wydawał się gotowy do gry a Oliver Villadsen z prawej obrony Brøndby miał spore kłopoty z powstrzymaniem go.
Miał trudności z wyeliminowaniem Ghańczyka z akcji lecz gospodarze zbyt często nie wykorzystywali tych okazji.
Goście także mieli fazy posiadania piłki ale w okolicach bramki rywala widać było że napastnicy Brøndby nie emanowali pewnością siebie.
Wszystko wskazywało na bezbramkowy wynik po pierwszej połowie lecz w doliczonym czasie Brøndby wreszcie otworzyło wynik.
W kontrataku Nicolai Vallys podał piłkę przez bramkę do wbiegającego Jacoba Ambaeka który z bliska opanował piłkę i spokojnie umieścił ją w siatce.
Gospodarze zwiększyli presję po przerwie i nagrodzono ich tuż po godzinie gry gdy Prince Junior sprytnym piętką znalazł Alexandra Linda który z zimną krwią przelobował bramkarza Brøndby Patricka Pentza.
To trafienie dało impet drużynie domowej a dwie minuty przed końcem zdobyła pełne punkty gdy Ibrahim Adel wykończył składną akcję mocnym strzałem pod poprzeczkę.