Brazylia strzela dwa gole pod koniec i pokonuje Chorwację w towarzyskim meczu międzynarodowym
Ten mecz stanowił ostatnią szansę dla obu trenerów na przyjrzenie się swoim zespołom przed zakończeniem sezonu, gdzie niektórzy gracze mogą walczyć o miejsce w letnich Mistrzostwach Świata FIFA.
Dominik Livakovic był w pierwszej połowie w znakomitej formie, odbijając strzał Danilo, zanim zablokował Joao Pedro przed jego pierwszym golem dla Brazylii z bliska. Bramkarz także wybił karcioch Matheusa Cunhy z krawędzi pola karnego, ale mimo jego bohaterskich interwencji, nie zdołał uchronić Chorwacji przed objęciem prowadzenia przed przerwą.
Vinicius Junior poprowadził kontratak Brazylii, zanim podał do Danilo, który uderzył pierwszy raz w dach bramki. To wydarzyło się tuż przed tym, jak Luka Vuskovic główką trafił prosto w Bento po rzucie wolnym Luky Modrica, co było najlepszą szansą Chorwacji przed drugą połową.
Zespół Zlatko Dalica nadal stanowił zagrożenie, a Bento musiał interweniować po strzale Andreja Kramarica z dystansu zaraz po wznowieniu gry.
Zgodnie z oczekiwaniami, Brazylia dokonała gruntownych zmian w drugiej części spotkania, w tym wycofując strzelca gola Danilo wśród innych gwiazd. W konsekwencji, Chorwacja zdominowała posiadanie piłki i miała większość okazji, z Nikola Moro jako kolejnym, który spróbował z daleka, trafiając minimalnie obok bramki.
I ich nacisk w końcu przyniósł efekt poprzez wyrównanie za sprawą Lovro Majera, który wepchnął precyzyjne dośrodkowanie Toniego Fruka obok wybieającego Bento.
Z drugiej strony, Brazylia otrzymała złotą okazję na odzyskanie prowadzenia niemal natychmiast, gdy Endrick został sfaulowany w polu karnym, co zaowocowało rzutem karnym dla Selecao i, podczas zaledwie jego drugiego występu w reprezentacji, Igor Thiago podszedł i oszukał Livakovicia.
Zespół Carlo Ancelottiego zapewnił sobie zwycięstwo dzięki Gabrielowi Martinelliemu, który walnął podanie Endricka w dolny róg bramki. To zaledwie drugie zwycięstwo Brazylii w pięciu spotkaniach (R1, P2), ale daje im najlepsze możliwe przygotowanie do czerwcowych finałów.
Tymczasem, choć Dalic będzie rozczarowany wynikiem, jego drużyna spisała się solidnie i ich występ tutaj, wraz z niedawną formą, pokazuje, że będą siłą godną uwagi w Ameryce Północnej w czerwcu i lipcu.