Bramkarz Tottenhamu Kinsky dziękuje za wsparcie po koszmarze w Lidze Mistrzów
Bramkarz Tottenhamu Antonin Kinsky obiecał wrócić silniejszy po swoim koszmarze kiedy to został zdjęty z boiska przez Igora Tudora zaledwie po 17 minutach debiutu w Lidze Mistrzów przeciwko Atletico Madryt.
Tymczasowy trener Spurs Tudor zrezygnował z regularnego numeru jeden Guglielmo Vicario na rzecz 22-letniego Czecha na wtorkową porażkę 5-2 w pierwszym meczu ich pary szesnastofinałowej.
Ale Tudor szybko zmienił zdanie po tym jak Kinsky popełnił błędy przy dwóch wybijkach co pozwoliło Atletico strzelić gole dzięki Marcosowi Llorente i Julianowi Alvarezowi w fatalnym starcie Spurs.
Pomiędzy dwoma zapomnianymi chwilami bramkarza obrońca Tottenhamu Micky van de Ven poślizgnął się i podarował Antoine'owi Griezmannowi drugiego gola dla Atletico.
Dzięki za wiadomości napisał Kinsky na Instagramie. Od marzenia do koszmaru i z powrotem do marzenia. Do zobaczenia.
Kinsky dołączył do Tottenhamu ze Slavia Praga w styczniu zeszłego roku.
Większość z jego 13 występów dla klubu miała miejsce podczas kontuzji Vicario wkrótce po jego przenosinach do Londynu.
Legenda Manchesteru United i Danii Peter Schmeichel stwierdził że Tudor zniszczył karierę Kinsky'ego.
Ale środkowy obrońca Spurs Kevin Danso poparł Kinsky'ego w powrocie do formy.
To trudna sytuacja ale my jako zespół na pewno go wesprzemy powiedział Danso.
Takie rzeczy się zdarzają. Niestety przytrafiło się to jemu ale to świetny bramkarz i na pewno wróci silniejszy.