Bramkarz Manchesteru United Senne Lammens zachwycony fizycznoscia Premier League
Bramkarz Manchesteru United Senne Lammens delektuje sie fizycznym wyzwaniem Premier League po wygranej 1-0 na wyjezdzie z Evertonem.
Mecz w poniedzialek na stadionie Hill Dickinson Stadium przyniosl probom Evertonu wywalczenia bledu Lammensa poprzez tlumienie jego szesciometrowego pola karnego podczas serii rozk lad, a Toffees sprawdzili tez 23-latka kilkoma strzalami z dlugiej odleglosci.
Belg, wczesniej z Royal Antwerp, stal na posterunku i kontynuuje imponujacy start w karierze w Premier League.
Wielu zagranicznych bramkarzy mialo na poczatku klopoty z fizyczna natura angielskiej gry.
Lammens jednak jest gotow na te batalie, a jego forma pomaga United wrocić do czworki pod kierunkiem tymczasowego trenera Michaela Carricka.
"Dla mnie to normalny stan rzeczy," powiedzial w czwartek. "To Premier League. To tez fizycznosc i, jak mowisz, troche wojny w (srodku pola karnego). To tez jedna z moich mocnych stron, wiec czasem lubie to wyzwanie."
Dodal: "Oczywiscie musza obowiazywac pewne reguly, nie moze dojsc do punktu, gdzie to za duzo.
"Ale ja to lubie, wychodzenie troche poza zone komfortu i radzenie sobie z tymi sytuacjami, poniewaz nawet jesli bylo duzo cial obok mnie, dalej wychodzilem do centrow, co daje mi dobre przeczucie, ze robie to dobrze i radze sobie z tymi zadaniami."
United wydalo 18 milionow funtow (24 miliony dolarow) na transfer Lammensa w ostatni dzien okna w wrzesniu, a on od tamtej pory wyparl niepewny Altaya Bayindra, ktory przejal pozycje miedzy slupkami Czerwonych Diablow po Andrem Onanie.
To dopiero drugi sezon Lammensa na poziomie seniorskim, majacego 6 stóp 4 cale (1,93 metra) wzrostu, ale dotad dobrze przystosowal sie do wymagaf gry w tak prestizowym klubie jak United.
"Kilka tygodni temu mowilem, ze nie moge sobie wyobrazic, zeby szlo lepiej," wyjasnil Lammens.
"Ale tez nie chce zbytnio patrzec w przeszlosc. Bylo swietnie, ale kazdego tygodnia musze sie dalej udowadniać."