Bournemouth przerywa passa bez porażek Liverpoolu i nakręca presję na Slota

Bournemouth przerywa passa bez porażek Liverpoolu i nakręca presję na Slota

Bournemouth zakończył passę 13 spotkań bez porażki Liverpoolu dzięki trafieniu Amine Adliego w 95 minucie które zapewniło Cherries emocjonujące zwycięstwo 3-2 w sobotę.

Bramki Evanilsona i Alexa Jimeneza dały gospodarzom solidną przewagę ale Liverpool odpowiedział golami Virgila van Dijka i Dominika Szoboszlai co doprowadziło do remisu.

Tymczasem Bournemouth odniósł zwycięstwo po raz drugi w ciągu 15 meczów kiedy Adli wpakował piłkę niemal z ostatniego dotknięcia.

Porażka spotęguje uwagę na trenera Liverpoolu Arne Slota z Czerwonymi prawdopodobnie poza pierwszą czwórką Premier League po niedzielę.

Slot który poprowadził Liverpool do triumfu w Premier League w poprzednim sezonie ustabilizował sytuację po serii dziewięciu porażek w dwunastu spotkaniach na początku sezonu.

Ale Holender ściągnął na siebie krytykę za mało przekonujące występy Liverpoolu nawet w czasie passy bez porażki a teraz mają bez zwycięstwa pięć meczów ligowych.

Czerwoni pokazali dominację pokonując Marseille 3-0 i zbliżając się do awansu do 1/8 finału Ligi Mistrzów w środku tygodnia.

Ale znów mieli problemy z przełamaniem obrony rywala w Premier League po oddaniu Cherries prowadzenia 2-0.

Goście kontrolowali piłkę przez cały mecz ale zapłacili za dwa błędy w obronie w ciągu siedmiu minut pierwszej połowy.

Van Dijk był zbyt nonszalancki próbując przełożyć piłkę od Marcose Senesiego za siebie na róg a Alex Scott wykorzystał to do podania dla Evanilsona który mocno uderzył do siatki.

Podczas próby powstrzymania gola Joe Gomez doznał urazu co dalej osłabiło opcje Liverpoolu na środku obrony.

Goście grali w dziesiątkę kiedy Wataru Endo czekał na wejście za Gomeza gdy Bournemouth podwyższył prowadzenie.

Milos Kerkez został zaskoczony przy powrocie na Vitality Stadium co pozwoliło Jimenezowi wślizgnąć się i zdobyć pierwszego gola dla Bournemouth.

Van Dijk wynagrodził poprzedni błąd rozpoczynając kontrę Liverpoolu gdy głową wpakował piłkę z rzutu rożnego Szoboszlai.

Nagroda za ofensywę

Andy Robertson zmienił Kerkeza w przerwie mimo plotek o transferze do Tottenhamu przed zamknięciem okna w nieco ponad tydzień.

Liverpool miał mało do pokazania za swoją dominację posiadania w drugiej połowie aż do strzału Szoboszlai który rozgrzał finał.

Węgier umieścił wolny pod murem Marseille w środę a tym razem wykorzystał podanie od Cody Gakpo by znaleźć kąt i huknąć w daleki róg.

Prawie od razu po wznowieniu Liverpool potrzebował genialnej interwencji Alissona Beckera by zatrzymać Ryana Christiego przed odzyskaniem prowadzenia przez Bournemouth.

Evanilson zmarnował świetną okazję na zwycięstwo gdy Brazylijczyk chybił obok Alissona mając bramkę otwartą.

Bournemouth mógł też przegrać gdy bramkarz Djordje Petrovic obronił strzał Floriana Wirtza zmierzający w dolny róg.

Ale zespół Andoniego Iraoli dostał nagrodę za dążenie do wygranej gdy Adli z ostrego kąta wpakował piłkę po nieudanej obronie rzutu długiego przez Liverpool.

Zwycięstwo podnosi Bournemouth na 13 miejsce i 10 punktów nad strefą spadkową.