Barbarez z Bośni żałuje zbyt defensywnej gry w starciu z Kanadą

Barbarez z Bośni żałuje zbyt defensywnej gry w starciu z Kanadą

Bośnia objęła prowadzenie w meczu po główce napastnika Jovo Lukicia, który zdobył swoją pierwszą bramkę w reprezentacji.

Jednak w drugiej połowie współgospodarze mundialu pokazali energię i zdołali wyrównać za sprawą napastnika Cyle Larina.

„Zostawiliśmy inicjatywę Kanadyjczykom, graliśmy niskim pressingiem i skupiliśmy się na obronie” – powiedział Barbarez dziennikarzom.

Dodał jednak, że obie drużyny zasłużyły na punkt, a rezultat jest satysfakcjonujący.

Barbarez szczególnie pochwalił swoich zawodników za radzenie sobie z głośnym dopingiem gospodarzy, którzy zagrzewali Kanadę przy każdej akcji ofensywnej.

„Graliście mecz otwarcia przed pełnym stadionem, w którym 80 procent stanowili kibice Kanady. To ogromna presja i wielki komplement dla mojego zespołu, że jej uległ” – stwierdził.

Wyraził także nadzieję, że 40-letni napastnik Edin Džeko, który siedział na ławce, wystąpi w kolejnym meczu przeciwko Szwajcarii w Los Angeles. Bośnia zakończy fazę grupową spotkaniem z Katarem.

W drugiej połowie weteran Sead Kolašinac wybił piłkę z linii bramkowej, pozbawiając Kanadę wyrównania. Barbarez podkreślił doświadczenie Kolašinaca, mówiąc, że spodziewa się takich interwencji po tym obrońcy.

„Oczekuję, że będzie trzymał całą drużynę w ryzach, że będzie ją prowadził, i właśnie to zrobił dzisiaj w znakomity sposób” – dodał.

Selekcjoner docenił także walkę swojego zespołu i wierzy, że mecz przyniesie cenne doświadczenie.

„Muszę pochwalić reprezentację Kanady. Byli niesamowicie silni fizycznie, niesamowicie intensywni. Mieli swój plan i wiedzieli, jak go zrealizować” – podsumował.