Bośnia i Hercegowina pokonuje Walię w karnych i zmierzy się z Włochami w finale barażu
Po emocjonującym wykonaniu hymnu Hen Wlad Fy Nhadau, kluczowy gracz Walii Harry Wilson prawie podarował kibicom z Cardiff City Stadium gola na otwarcie, gdy jego zakręcona strzał uderzył w słupek z ulgą dla fanów Bośni w hałaśliwym narożniku stadionu.
Goście z Bośni byli gotowi na zaciętą walkę i chcieli uczynić z tego fizyczne starcie, co spowodowało przerwany przebieg pierwszej połowy, ale dało Walijczykom szanse z rzutów wolnych.
Wilson groził bramce z jednego z licznych wolnych dla gospodarzy, zmuszając Nikolę Vasilja do wybicia piłki z bliskiego słupka, co utrzymało napięty mecz bez bramek do przerwy.
Z motywującą przemową Craiga Bellamy'ego w uszach, Daniel James potrzebował tylko siedmiu minut drugiej połowy, by przełamać impas mocnym strzałem z dystansu, który wywołał euforię w stolicy Walii.
Napastnik Leeds United pobiegł po luźnej piłce, a jego szybka decyzja o strzale zaskoczyła Vasilja, który wydawał się poślizgnąć w kluczowym momencie.
Wzmocniony swoim 11. golem w kadrze, James omal nie podwoił przewagi gospodarzy lewonożnym strzałem, który odbił się od poprzeczki.
Czuć, że marzenia o Mundialu wymykają się z rąk, Bośnia musiała otworzyć grę i pokazać więcej w ataku, co szybko zaowocowało główką Ermedina Demirovicia, na którą Karl Darlow zareagował desperacką paradą w pełnym rozciągnięciu.
Niestety dla walijskiego bramkarza, te bohaterskie interwencje szybko odeszły w zapomnienie, gdy podjął błędną decyzję o wyjściu po 86.minutowy róg, który został delikatnie skierowany do siatki przez weterana Edina Dzeko, co przedłużyło mecz do dogrywki i dało mu szósty gol w ostatnich sześciu występach reprezentacyjnych.
Dwie drużyny wzięły krótki oddech przed wznowieniem walki w pierwszej części dogrywki, gdzie Tarik Muharemovic w ostatniej chwili główką zablokował strzał Wilsona na bramkę. Zdeterminowani Walijczycy dominowali w ostatnich 15 minutach, ale Bośnia wytrzymała presję, co doprowadziło do loterii rzutów karnych decydujących o tym, kto nadal marzy o lecie w Ameryce Północnej.
Darlow obronił pierwszy rzut w nerwowym konkursie, ale Brennan Johnson posłał swój nad poprzeczkę, a karny Neco Williamsa został genialnie obroniony przez Vasilja, co otworzyło drogę Kerimowi Alajbegoviciowi do umieszczenia zwycięskiej piłki w siatce, wprawiając w ekstazę kibiców Bośni i niszcząc nadzieje Walii na drugi z rzędu udział w MŚ.
W ten sposób młody zawodnik podtrzymał szanse Bośni na drugi w historii finały jako niepodległy kraj.