Bologna kontruje powrót Napoli dramatycznym golem w końcówce i wygrywa pięciobramkowy thriller

Bologna kontruje powrót Napoli dramatycznym golem w końcówce i wygrywa pięciobramkowy thriller

Kibice na stadionie byli w wyśmienitej formie na początku spotkania lecz zamilkli zszokowani po zaledwie dziesięciu minutach gry.

Po otrzymaniu podania w polu karnym od Juana Mirandy Federico Bernardeschi huknął potężnym strzałem w samo okienko dając przyjezdnym prowadzenie i zdobywając trzeciego gola w tym sezonie Serie A.

Drużyna Antonio Conte omal nie znalazła się w jeszcze gorszej sytuacji dwie minuty później gdy strzał Mirandy odbił się od słupka.

Azzurri w końcu ożywili się a Scott McTominay na pewno żałuje że nie wyrównał po pół godzinie gdy jego głowa minęła bramkę po rzucie rożnym z idealnej pozycji.

Właśnie gdy wydawało się że Napoli wraca do gry Rossoblù podwyższyli prowadzenie z rzutu karnego po 34 minutach.

Po interwencji VAR sędzia podyktował jedenastkę za faul na Mirandzie przez Giovanniego Di Lorenzo a Riccardo Orsolini pewnie wykorzystał szansę z dwunastu metrów dając Bolognie drugiego gola wieczoru.

Akcja nie ustała przed przerwą bo Di Lorenzo wykorzystał ospałą obronę Rossoblu i z bliska wpakował piłkę do siatki zmniejszając stratę w doliczonym czasie.

Przerwa Conte musiała być motywująca gdyż Rasmus Hojlund podał do Alissona Santosa a brazylijski ofensywny pomocnik sprytnym wykończeniem wyrównał stan meczu trzy minuty po wznowieniu wzbudzając szał wśród kibiców gospodarzy.

Po tak obiecującym starcie zespołu Vincenzo Italiano impet przeszedł teraz całkowicie na stronę zeszłorocznych mistrzów Serie A.

Tymczasem gdy koniec spotkania był blisko Bologna zgarnęła dramatyczną wygraną w doliczonym czasie dzięki genialnemu akrobatycznemu strzałowi Jonathana Rowe.

 Z tak wiele do zyskania na finiszu sezonu Napoli na drugim miejscu ma trzy punkty przewagi nad rzymskim AS Roma na piątej pozycji przed dwoma ostatnimi meczami a Azzurri desperacko chcą wrócić na zwycięską ścieżkę w najbliższym spotkaniu na wyjeździe z już zdegradowanym Pissą w niedzielę. Zwycięstwo pozwala Bolognie wskoczyć o dwie lokaty na ósme miejsce w tabeli Serie A.