Bezzębny Liverpool zremisowany z Leedsem

Bezzębny Liverpool zremisowany z Leedsem

Liverpool nie miał wystarczającej siły ataku by pokonać znacznie zmieniony skład Leedsu w bezbramkowym remisie na Anfield co zmarnowało szansę na umocnienie pozycji w pierwszej czwórce Premier League.

Zespół Arne Slota pozostaje niepokonany od dziewięciu spotkań ale musiał zapłacić za kolejną przeciętną grę w tej serii gdy Leeds pewnie się bronił i oddalił o siedem punktów od strefy spadkowej.

Goście byli najbliżej zwycięstwa gdy Dominic Calvert-Lewin strzelił w końcówce ale sędzia odgwizdał spalonego.

Jeden punkt pozwala Liverpoolowi wyprzedzić Chelsea i Manchester United o trzy punkty w walce o miejsce w przyszłorocznej Lidze Mistrzów.

Trener Leedsu Daniel Farke miał na uwadze nadchodzące starcie z odwiecznymi rywalami Manchesterem United w sobotę dlatego zostawił w formie Calvert-Lewina na ławce wśród czterech zmian.

Liverpool musiał radzić sobie bez Mohameda Salaha biorącego udział w Pucharze Narodów Afryki oraz kontuzjowanego Alexandra Isaka.

Brak dwóch najlepszych strzelców z poprzedniego sezonu Premier League dał się we znaki bo Czerwoni rzadko wyglądali groźnie.

Hugo Ekitike zmarnował ich najlepszą okazję gdy kompletnie spudłował głową po dośrodkowaniu Jeremiego Frimponga z bramką na widoku w połowie pierwszej połowy.

Sześciomeczowa seria bez porażki Leedsu która wyciągnęła ich ze strefy spadkowej obejmowała dwa pojedynki z mistrzami Premier League.

W przeciwieństwie do emocjonującego 3-3 między tymi drużynami zaledwie trzy tygodnie temu tym razem solidna defensywa podopiecznych Daniela Farke frustrowała Liverpool.

Goście byli blisko trzech punktów gdy Calvert-Lewin prawie przedłużył swoją passę strzelecką.

Były napastnik Evertonu trafiał w sześciu poprzednich meczach i wbiegł z piłką obok Alissona Beckera dziesięć minut przed końcem ale minimalnie zaszedł ze spalonego co pozbawiło go pierwszego gola na Anfield.