Beto dwukrotnie trafia gdy Everton gromi Chelsea umacniając szanse na Europe
W wczesnym stadium swojej kadencji w Chelsea trener Liam Rosenior odczuwa coraz większą presję spowodowaną słabą serią wyników.
Jego sytuacja nie poprawiła się na początku gdy Robert Sanchez zawahał się z piłką we własnym polu karnym a Beto go zaskoczył ale bramkarz zdążył w porę odebrać piłkę Evertonowemu napastnikowi i zapobiec pewnemu golowi.
Everton mógł uważać się za nieco pechowego nie prowadząc tuż po tym incydencie gdy James Garner podekscytowany powołaniem do reprezentacji Anglii posłał strzał w dolny róg lecz Malo Gusto wybił piłkę z linii bramkowej.
Nastrój Roseniora z pewnością nie poprawił się krótko po pół godzinie gry gdy Everton objął w pełni zasłużone prowadzenie.
Garner podał idealnie między obrońców do Beto który wyprzedził Sáncheza i podbił piłkę nad nim do dolnego rogu.
Toffees mieli do podziękowania Jordanowi Pickfordowi za utrzymanie przewagi do przerwy gdyż dokonał on kolejnej niesamowitej interwencji odbijając strzał Enzo Fernándeza z bliskiej odległości po tym jak Argentyńczyk jako pierwszy zareagował na luźną piłkę w polu karnym.
Podekscytowany trener Chelsea dokonał ofensywnej zmiany w przerwie a kolejnej po kwadransie od wznowienia gry desperacko próbując znaleźć sposób na odpowiedź.
Fernández był blisko wyrównania gdy jego zakręcona próba wymagała interwencji bramkarza ale wkrótce sprawy potoczyły się jeszcze gorzej dla gości.
Szybka kontra Evertonu zakończyła się podaniem Idrissy Gana Gueye do Beto w polu karnym a napastnik z Gwinei Bissau bez wahania uderzył mocno tak że Sanchez nie zdołał zatrzymać piłki która przeszła mu między nogami i przekroczyła linię.
Beto był kluczową postacią przez całe spotkanie a także odegrał ważną rolę przy trzecim golu Evertonu wygrywając głową i znajdując Ilimana Ndiayego który wbiegł za linię obrony Chelsea.
Senegalski międzynarodowiec minął obrońcę i huknął w górny róg wieńcząc idealny wieczór dla podopiecznych Davida Moyesa którzy zbliżyli się do szóstego Chelsea na dwa punkty kontynuując budowanie impetu w walce o Europę.
Sytuacja Blues wygląda dość ponuro po tym jak w tygodniu odpadli z Ligi Mistrzów UEFA a teraz ponieśli poważny cios w dążeniu do pierwszej czwórki.