Bayern blisko ćwierćfinału Ligi Mistrzów po rozgromieniu Atalanty 6:1

Bayern blisko ćwierćfinału Ligi Mistrzów po rozgromieniu Atalanty 6:1

Bayern Monachium postawił jeden krok w ćwierćfinałach Ligi Mistrzów we wtorek, gromiąc Atalantę 6:1 w imponującym pokazie, dlaczego niemieccy giganci sa jednymi z głównych faworytów do triumfu w tych rozgrywek.

Już w 12 minucie pierwszego meczu w Bergamo na prowadzeniu dzięki Josipowi Stanisiciowi, Bayern praktycznie zapewnił sobie awans po genialnym dwupaku gwiazdy Michaela Olisego oraz golach Serge Gnabry'ego, Nicolasa Jacksona i Jamala Musiali.

Bayern przegrał u siebie tylko raz w tym sezonie, a ta niszczycielska gra, w której Harry Kane i Jamal Musiala zaczęli na ławce, nie dała Atalancie zadnych szans na dalsza rywalizację.

W następnej rundzie czeka Bayerna hitowe starcie z Realem Madryt lub Manchesterem City, chyba że dojdzie do historycznego załamania w rewanżu za tydzień w Monachium.

Dla Atalanty powrót byłby zbyt wielkim wyzwaniem po emocjonującym przejściu Borussii Dortmund i awansie do 1/8 finału, a ich prawie pewne odpadnięcie zakończy udział Włoch w Lidze Mistrzów w tym sezonie.

Eliminacja przez europejska arystokrację to zadna hańba dla tradycyjnie skromnego klubu, który przez ostatnia dekadę bije rekordy zarówno w kraju, jak i za granica.

To była jednak trudna lekcja dla zawodników Rafaelle Palladino, których kibice oklaskiwali przy przerwie i po końcowym gwizdku, oraz dla włoskiej piłki nożnej.

Bez litości

Nawet bez Kane i Musiali na boisku Bayern od razu ruszył na Atalantę, nieustannie pressingując, a Olise dwukrotnie sprawdził bramkarza gospodarzy Marco Carnesecchiego w pierwszych pięciu minutach.

To strzał Luisa Diaza, zablokowany na rzut rożny, doprowadził do gola Stanisicia, który wykorzystał slabe krycie przy stałym fragmencie gry.

Atalanta była nieprzygotowana, gdy Olise podał rożny do Gnabry'ego, który bez krycia w polu karnym podał pilke Stanisiciowi, by ten wpakował ja z bliska.

Olise postawił Atalancie trudne zadanie w 22 minucie, wchodząc z prawego skrzydła i прекрасно zakręcając piłke do siatki na swojego drugiego gola w Lidze Mistrzów w tym sezonie.

Francuski napastnik znów był kluczem przy trzecim trafieniu Bayernu trzy minuty później, jego świetny odbiór pozwolił Gnabry'emu wpaść na wolne pole i praktycznie rozstrzygnąć dwumecz.

Gnabry omal nie trafił w poprzeczkę, gdy Bayern szalał na boisku, a trener Vincent Kompany nie miał litości, wpuszczając Musialę i Alphonso Daviesa po przerwie.

Jackson wbił czwarty gol w 52 minucie, a od tego momentu wieczór stał się wstydliwy dla Atalanty, której fani mogli tylko klaskać, gdy Olise huknal najpiękniejsza bramke nocy w 64 minucie.

Jackson asystował przy golu Musiali, który delikatnie wpakował piątą pilke Bayernu trzy minuty później, a gdy Pasalic strzelił honorowe trafienie Atalanty w doliczonym czasie, goście mogli mieć nawet dwucyfrowy wynik.

Masło w oczy mała grupka kibiców Bayernu w kącie New Balance Arena, gdy ich zespół sunie ku konfrontacji z City lub Madrytem.