Bayern Monachium uzyskuje minimalną przewagę w pierwszym spotkaniu z Manchesterem United w Lidze Mistrzyń

Bayern Monachium uzyskuje minimalną przewagę w pierwszym spotkaniu z Manchesterem United w Lidze Mistrzyń

Pernille Harder wychowana jako sympatyczka United otworzyła wynik zaledwie po dwóch minutach gdy wbito ją za linię obrony gospodarzy.

"Strzelić dwa gole na Old Trafford to spełnienie marzeń" stwierdziła Dunka.

W swoim debiucie w ćwierćfinałach kobiecej Ligi Mistrzyń United nie dały się zalać falą po tym wczesnym ciosie.

Kapitan Maya Le Tissier wyrównała z rzutu karnego po tym jak piłka trafiła w rękę obrończyni Bayernu Gladis Viggosdottir.

Przed skromną publicznością w Teatrze Marzeń druga połowa nabrała tempa dopiero po pewnym czasie aż do trzech bramek w trzynastominutowym okresie pod koniec meczu.

Harder która w 2020 roku przeszła do Chelsea za rekordową wówczas kwotę transferową ponownie sfinalizowała akcję po wykorzystaniu swojej szybkości by wbiec za obrońców.

Przewaga przetrwała tylko kilka minut zanim Hanna Lundkvist głową skierowała do siatki narożnik Le Tissier.

Ostatecznie Bayern utrzymał prowadzenie gdy Momoko Tanikawa znalazła miejsce by strzelić w dalszy róg bramki sześć minut przed końcem.

"Zachęcające jest to że ta rywalizacja wciąż trwa" powiedział trener United Marc Skinner.

"Jestem sfrustrowany golami które straciliśmy bo są one naprawdę słabe ale to coś co łatwo naprawić przed rewanżem gdzie znamy zagrożenia jakie one niosą"

Niemieccy giganci liczą na awans do półfinału gdy drużyny ponownie się zmierzą w następną środę.

Ponadto przed nimi trudna droga jeśli mają po raz pierwszy podbić Europę.

Barcelona prawdopodobnie czeka w półfinałach po tym jak rozbiła rywalki z Realu Madryt 6-2 na wyjeździe w pierwszym meczu ich ćwierćfinału.